FIFA od EA zmieni nazwę? Wiemy dlaczego

Electronic Arts może być zmuszone do porzucenia nazwy FIFA, a wszystko przez... FIFĘ.

FIFA 22

fot. EA

Wiemy już, że Electronic Arts ma w planach zmianę nazwy dla serii FIFA. Bez względu na to czy cenicie ją, czy nie, to trzeba przyznać, iż jest ona już kultowa. Od 1994 roku nieprzerwanie, co roku, otrzymujemy kolejną odsłonę serii. Ostatnia część cyklu - FIFA 22, okazała się wyjątkowo dobrym tytułem, więc tym bardziej dziwi nas chęć EA do zmiany nazwy. Okazuje się jednak, że amerykański producent nie będzie w stanie utrzymać obecnej nazwy z powodów licencyjnych.

Jak dobrze wiemy, EA korzysta z nazwy FIFA, dzięki umowie podpisanej z Międzynarodową Federacją Piłki Nożnej (skrót od fr. Fédération Internationale de Football Association). Na jej mocy Electronic Arts może swobodnie korzystać z ikonicznego już tytułu. Okazuje się jednak, że organizacja FIFA chce zarabiać więcej na sukcesie "elektroników". Jak donosi New York Times, włodarze Międzynarodowej Federacji Piłki Nożnej zażądali podwojenia kwoty, jaką EA płaci za prawa do marki. Oznacza to, że Electronic Arts musiało by zapłacić blisko miliard dolarów za czteroletnią umowę.

Zobacz również:

  • FIFA 22 TOTW 6 - zawodnik z Ekstraklasy w drużynie tygodnia FUT22!
  • Promocje na gry na PS4 i PS5. Sprawdź najnowsze okazje [27.10.2021]

Jednak nie to wydaje się być największym problem amerykańskiego producenta. FIFA chce bowiem ograniczyć nieco prawa do eksploatacji marki przez EA, tymczasem sam producent ma w planach rozwój serii i ekspansję poza środowisko typowo gamingowe. Z tego też powodu "elektronicy" ponoć już szykują się do rebrandingu marki. Włodarze firmy wolą "dmuchać na zimne" i w razie fiaska rozmów, być przygotowanym na dalszy rozwój piłkarskiej serii. Z całą pewnością nie będzie łatwo EA stworzyć markę, która popularnością dorówna cyklowi FIFA.

Zobacz również: Back 4 Blood – recenzja gry. Znakomita kooperacja z zombie w tle