Facebook myśli o graniu w chmurze i inwestuje w nowy zespół

Facebook chce mocniej wejść w rynek gier. W tym celu zainwestował w nowy zespół, który do tej pory pracował przy streamingu gier.

Wydaje się, że Google swoją pierwszą konsolą - Stadią, otworzyło mityczną "puszkę Pandory". Regularnie trafią do nas nowe informacji związane ze streamowaniem gier. Obecnie niemal każdy większy producent myśli o nowej technologii lub już pracuje nad jej wdrażaniem. Oprócz Google'a, nad graniem w chmurze pracuje już Microsoft (Project xCloud), Sony (PlayStation Now) oraz Electronic Arts (Project Atlas). Wiele spekuluje się również nad usługami od Amazonu i Valve, a teraz, wszystko wskazuje na to, że i Facebook zamierza namieszać na tym polu.

Firma Marka Zuckerberga to już nie tylko serwis społecznościowy, od kilku lat Facebook poszerza swoje wpływy, co pokazuje np. wykupienie marki Oculus zajmującej się goglami i technologią wirtualnej rzeczywistości. Dzisiaj, oddział gamingowy Facebooka oficjalnie przywitał w swoich szeregach nowy zespół - PlayGiga.

PlayGiga to hiszpańska firma, która do tej pory zajmowała się świadczeniem usług gamingowych w chmurze na terenie Europy i Bliskiego Wschodu. Choć nie zostało to oficjalnie ujawnione, to szacuje się, że przejęcie zespołu kosztowało Facebooka około 70 milionów Euro.

Nie trzeba być wprawnym analitykiem, żeby przewidzieć po co firma Marka Zuckerberga zdecydowała się na taki ruch. Zamiast samemu tworzyć zespół i opracowywać technologię od podstaw, Facebook wolał zainwestować w już istniejąca firmę (podobnie było z już wspomnianym Oculusem). Wszystko to może oznaczać tylko jedno - Facebook zamierza wejść na rynek streamingu gier.

Czy nam się to podoba czy nie - streaming gier w końcu nadejdzie. Ogromna liczba producentów zainteresowanych tą technologią może nam - użytkownikom, wyjść tylko na dobre.

źródło: engadget.com/twitter