Facebook oskarża obywatela Ukrainy o kradzież danych 178 mln osób

Akt oskarżenia wpłynął już do sądu w Kalifornii.

Foto: cottonbro z Pexels

Facebook oskarża niejakiego Aleksandra Aleksandrowicza Solonczenkę o to, że wykorzystał podatność w komunikatorze Messenger, aby od stycznia 2018 do września 2019 roku zdobyć dane osobowe ok. 178 milionów użytkowników sieci społecznościowej. Pozyskiwane w ten sposób informacje sprzedawał na czarnym rynku, czyli w dark webie. Z aktu oskarżenia możemy dowiedzieć się, że Solonczenko wykorzystał mechanizm Messenger Contact Importer - odpowiada on m.in. za synchronizację kontaktów użytkownika majacego konta na FB, WhatsAppie i Instagramie. MCI umożliwia także importowanie danych z książki telefonicznej na urządzeniu mobilnym.

Facebook twierdzi, że oskarżony użył specjalnego oprogramowania, aby wysłać automatycznie żądania do komputerów korzystających z FB, jak i urządzeń z systemem Android mających mobilną wersję Messengera. Co ciekawe, nie jest to pierwszy przypadek, kiedy mechanizm obsługi kontaktów umożliwił nielegalne działania. W kwietniu b.r. ktoś inny wykorzystał go do kradzieży aż 533 mln danych użytkowników ze 106 krajów.

Zobacz również:

  • "Tajna" aktualizacja Messengera. Na to czekałam!
  • Phising "Na InPost". Nie daj się nabrać!
  • Linux bezpieczny? Odkryto podatność obecną w nim od... 12 lat

Źródło: PCMag