Facebook z własną kryptowalutą coraz bliżej

Informacje o tym, że Mark Zuckerberg chce mieć własną kryptowalutę, krążą po sieci od ponad roku. Wszystko wskazuje na to, że prace nad nią są coraz bardziej zaawansowane.

The Wall Street Journal dotarł do wewnętrznego raportu FB dotyczącego projektu, który nosi kodowa nazwę "Libra". Wynika z niego, że Mark Zuckerberg zdecydował się przeznaczyć na własną kryptowalutę równy miliard dolarów, a w chwili obecnej trwają rozmowy z "dziesiątkami" platform i dystrybutorów, mające na celu namówienie ich do akceptowania nowego środka płatniczego. Są wśród nich największe globalne marki, jak Visa czy Mastercard. W działaniach wspiera Facebooka pewna firma prawnicza wyspecjalizowana w tematyce finansowej. W założeniach - o ile wierzyć przeciekom - kryptowalutę mają zarabiać użytkownicy korzystający z programów lojalnościowych oraz usług, a całość ma być oczywiście ściśle powiązana z siecią społecznościową.

Bitcoin - od niego wszystko się zaczęło

Bitcoin - od niego wszystko się zaczęło

Pieniądze, które wykłada Facebook, mają dawać walucie stabilność, co z kolei ma skłaniać branżę e-commerce do akceptowania dokonywanych w niej płatności (jej nazwa jeszcze nigdy oficjalnie nie padła). Zachętą do korzystania ma być brak prowizji podczas dokonywania płatności oraz brak rywalizacji z Bitcoinem, Monero i innymi wirtualnymi pieniędzmi. Oczywiście jedna rzecz się nie zmieni - głównym źródłem dochodu sieci społecznościowej są reklamy i jądro kryptowaluty ma być z nimi ściśle powiązane, a więc użytkownicy za oglądanie reklam będą otrzymywać nagrody i punkty, wymienialne na walutę, którą następnie będą mogli dokonywać zakupów. Co ciekawe, niedawno taki program wprowadziła pilotażowo przeglądarka Brave.

Czy to ma sens? Cóż, biorąc pod uwagę fakt, że 31 marca liczba aktywnych użytkowników Facebooka wynosiła kolosalne 2,38 miliarda (prawie 1/3 całej ludzkości!), kryptowaluta ma szanse powodzenia. Jednak kiedy nastąpi data jej premiery - tego na razie nawet Zuckerberg nie wie. Analitycy snuli przypuszczenia, że będzie to ten rok, jednak jak na razie nic na to nie wskazuje. Jeżeli projekt dojdzie do realizacji, obstawialibyśmy raczej przyszły.