Fast & Furious Crossroads straszy zwiastunem

Fast & Furious Crossroads to kolejna wariacja na temat serii Szybcy i Wściekli. Zwiastun gry wygląda strasznie i nie pomagają mu nawet aktorzy znani z filmowego ekranu.

Wirtualną adaptację Szybkich i Wściekłych przygotowuje zespół Slightly Mad Studios, którego możecie kojarzyć z serii Project Cars. Gra zaoferuje kampanią dla pojedynczego gracza, zapewne mocno powiązaną z filmowymi wydarzeniami oraz tryb wieloosobowy. Na jego temat na razie jeszcze nic nie wiemy.

Zwiastun jest w zasadzie typowy dla serii Szybcy i Wściekli. Jest tu wszystko. Dosłownie. Mamy szybkie i ładne samochody, pościgi, wyścigi, efektowne akrobacje, kaskaderskie sztuczki, skoki na pędzący pociąg, skoki samochodami, strzelaniny, czołgi, strzelające, pancerne poduszkowce... W zasadzie nic, co powinno nas w jakikolwiek sposób zdziwić. W materiale przewijają się również postaci znane z filmów, jak Dominic Torreto czy Roman Pearce grane przez tych samych aktorów.

Problemem zwiastunu jest jednak jego jakość. Prawdę mówiąc do ostatnich scen czekałem na informację, że jest to gra na urządzenia mobilne lub co najwyżej Nintendo Switch. Tytuł ma się jednak ukazać na konsole PlayStation 4, Xbox 360 oraz komputery. I jeśli sprawdzi się tutaj odwieczna prawda, że ostateczna gra wygląda gorzej niż jej zwiastun, to już w maju 2020 roku czeka nas kompletna, graficzna klapa. I naprawdę - chciałbym się mylić.