Filmy na laptopie i tablecie. Zmora dla akumulatora?


Formaty nie bez znaczenia

Podobnie jak w przypadku odtwarzaczy, liczba formatów plików wideo jest duża. Aby uzyskać rozeznanie, niezbędne do uzyskania odpowiedzi na pytanie czy format pliku wideo może wpływać na czas pracy na zasilaniu bateryjnym, wybraliśmy kilka formatów i przygotowaliśmy materiały filmowe w różnych rozdzielczościach.

I tak, przygotowaliśmy pliki wideo w formacie H.264 w jakości 720p, 1080p oraz 2160p (4K) - wszystkie zostały zapisane w kontenerze .mp4. Dodatkowo przygotowaliśmy jeszcze materiały wideo w formacie Xvid 720p (.avi), WMV 480p (.wmv) oraz HEVC 1080p (.ts). Ostatni z formatów, HEVC (High Efficiency Video Codek), to projekt następcy formatu H.264, który ma cechować się lepszą jakością obrazu przy zwiększonym poziomie kompresji.

Bez przeprowadzania testów można podejrzewać, że im mniejsza rozdzielczość (gorsza jakość obrazu), tym dane urządzenie będzie dłużej pracować na baterii. Co więcej, pliki cechujące się niższym poziomem kompresji również powinny być tymi, które zapewnią dłuższy czas pracy z dala od gniazdka sieciowego, choć z drugiej strony trzeba zauważyć, że takie materiały zajmują więcej miejsca na dysku. W przypadku laptopa nie będzie to problemem, ale na tablecie zwykle nie mamy zbyt dużo miejsca, aby przechowywać na nim filmy ważące co najmniej po kilka gigabajtów każdy.

W teście postawiliśmy na jakość HD 720. W obecnych czasach raczej niewiele osób chce oglądać filmy w gorszej jakości obrazu i najczęściej decydujemy się na HD lub Full HD. O ile na komputerze łatwo docenisz jakość Full HD, na tablecie, który zwykle ma ekran o przekątnej od 7 do 10 cali, optymalna wydaje się rozdzielczość HD. Ze względu na obecnie panujące trendy, w teście nie mogło zabraknąć materiału w jakości 4K. Sami byliśmy ciekawi, czy film o tak wysokiej rozdzielczości i jakości obrazu wyraźnie wpłynie na skrócenie czasu pracy na zasilaniu bateryjnym.

Akceleracja sprzętowa w VLC jest domyślnie wyłączona - uaktywnisz ją w opcjach odtwarzacza. W tym celu należy zaznaczyć funkcję "Użyj przyspieszenie dekodowania GPU".

Akceleracja sprzętowa w VLC jest domyślnie wyłączona - uaktywnisz ją w opcjach odtwarzacza. W tym celu należy zaznaczyć funkcję "Użyj przyspieszenie dekodowania GPU".

Ponieważ odtwarzaczem najmniej zasobożernym i zapewniającym najdłuższy czas pracy na baterii okazał się "Wideo" zintegrowany w Windows 8, właśnie tę aplikację wykorzystaliśmy do testowania formatów wideo. Ku naszemu zaskoczeniu, film w jakości 480p (WMV) osiągnął bardzo dobry wynik, ale nie najlepszy - to materiał wideo 720p (H.264) zajął pierwsze miejsce. Niespodzianki nie sprawił natomiast film w jakości 4K - zgodnie z przypuszczeniami, uplasował się na ostatniej pozycji, a różnica wynosiła kilka godzin odtwarzania mniej w porównaniu do zwycięzcy testu. Zupełnym wyjątkiem jest HEVC - film zapisany w tym formacie, choć cechujący się bardzo wysoką jakością obrazu, musieliśmy odtwarzać w innym programie, ponieważ "Wideo" jeszcze nie obsługuje HEVC. Szczegółowe komentarze dotyczące testu znajdziesz w ramce "Odtwarzacz i format mają znaczenie".

4K, czyli o zasobożerności

Kolejny wniosek z testów wiąże się z akceleracją sprzętową. Przetwarzanie wideo przy użyciu układów graficznych GPU, które znacząco odciążają jednostki centralne CPU w dekodowaniu i kodowaniu skompresowanych materiałów filmowych, bez wątpienia się opłaca - ma pozytywny wpływ na czas pracy urządzeń mobilnych. W tym przypadku nie można mówić jednak o godzinach, lecz o kilkudziesięciu minutach. Nie jest to zatem bardzo duża różnica, ale nie jest też marginalna.

Wykorzystanie karty graficznej w roli wsparcia dla procesora to nie tylko więcej czasu pracy na zasilaniu akumulatorowym. To także zwiększona wydajność: jeżeli użycie procesora w trakcie odtwarzania filmu będzie zbyt wysokie i karta graficzna nie będzie w stanie go wesprzeć, obraz może się zacinać.

Z wykorzystanych w testach formatów tylko HEVC nie obsługuje jeszcze akceleracji. To duża wada, ponieważ HEVC ma świetne parametry - jako następca H.264 jest dwukrotnie bardziej efektywny, co w praktyce oznacza, że pliki wideo zakodowane w HEVC mogą zajmować dwa razy mniej miejsca na dysku niż te kompresowane przy użyciu H.264, a jednocześnie jakość wideo pozostanie ta sama. HEVC jest postrzegany jako format przewidziany dla filmów w jakości 4K lub o wyższej rozdzielczości (maks. obsługiwana to 7680 x 4320). Już teraz amerykańska firma Netflix wykorzystuje kodek HEVC w swoich strumieniowanych usługach wideo, oferując filmy w jakości 4K zapisane właśnie w tym formacie. HEVC obecnie nie jest jednak tak szeroko stosowany jak H.264, ale z pewnością można założyć, że z miesiąca na miesiąc jego popularność będzie rosła.

Obecnie większość komputerów poradzi sobie z zapewnieniem płynnej animacji w filmach zapisanych w formacie HEVC, ale tylko w jakości Full HD. Jeżeli zdecydujesz się na materiał 4K w kodeku HEVC, w komputerze musi być zainstalowany bardzo wydajny procesor - w przeciwnym razie użycie CPU wyniesie ponad 90 proc. i zamiast filmu obserwować będziesz pokaz slajdów. Zalecanym procesorem do odtwarzania filmów 4K zapisanych w HEVC jest czterordzeniowy układ AMD lub Intel o częstotliwości pracy ok. 3,0 GHz lub wyższej. Ze względu na to, że do oglądania filmów 4K potrzebny jest też relatywnie drogi monitor/telewizor, można założyć, że użytkownicy chcący odtwarzać wideo w takiej jakości i w tym kodeku mają wystarczająco wydajne komputery. Z kolei w przypadku tabletów, które zwykle są mniej wydajne, odtwarzanie filmów 4K mija się z celem - nie tylko użycie procesora będzie za wysokie, ale też na niewielkich wyświetlaczach nie dostrzeżesz różnic w jakości obrazu.

Jeśli chodzi o przeprowadzone testy, skorzystaliśmy z filmu testowego 720p (H.264) i najmniej zasobożernymi odtwarzaczami były "Wideo" oraz Windows Media Player. MPC-HC i VLC używały więcej zasobów procesora, jednak nie na tyle dużo (nie więcej niż 25 proc.), by wpłynęło to na płynność animacji wyświetlanego obrazu.

Tablet Lenovo ThinkPad 8 to dobra alternatywa dla iPada Mini - ma 8,3-calowy ekran o wysokiej rozdzielczości 1920 x 1200 oraz wydajne podzespoły. Działa na Windows 8.1. Wrażenia z użytkowania oceniamy pozytywnie, ponieważ ekran - najważniejszy element tabletu - jest dobrej jakości (matryca IPS, szerokie kąty widzenia, gęstość pikseli 283 PPI). Dużą zaletą jest waga urządzenia, wynosząca niespełna 0,5 kg. 

Choć tablet na co dzień spisuje się bez zarzutu, na potrzeby testu wykonaliśmy zrzut ekranu pokazujący, jak bardzo zasobożerny jest materiał wideo w jakości 4K, zapisany w kodeku HEVC. Na obrazku widać, że użycie czterordzeniowego procesora Intel Atom Z3770 (maks. 2,39 GHz) wynosi 100 proc. Film, przy takim użyciu CPU, oczywiście nie jest odtwarzany płynnie.

Tablet Lenovo ThinkPad 8 to dobra alternatywa dla iPada Mini - ma 8,3-calowy ekran o wysokiej rozdzielczości 1920 x 1200 oraz wydajne podzespoły. Działa na Windows 8.1. Wrażenia z użytkowania oceniamy pozytywnie, ponieważ ekran - najważniejszy element tabletu - jest dobrej jakości (matryca IPS, szerokie kąty widzenia, gęstość pikseli 283 PPI). Dużą zaletą jest waga urządzenia, wynosząca niespełna 0,5 kg.

Choć tablet na co dzień spisuje się bez zarzutu, na potrzeby testu wykonaliśmy zrzut ekranu pokazujący, jak bardzo zasobożerny jest materiał wideo w jakości 4K, zapisany w kodeku HEVC. Na obrazku widać, że użycie czterordzeniowego procesora Intel Atom Z3770 (maks. 2,39 GHz) wynosi 100 proc. Film, przy takim użyciu CPU, oczywiście nie jest odtwarzany płynnie.