Final Fantasy VII Remake trafi do Europy przed premierą!

Square Enix sprowadzi grę do Europy nieco wcześniej i jednocześnie prosi, aby nie spoilerować Final Fantasy 7 Remake.

Tak się ciekawie złożyło, że największe premiery kwietnia to remake'i - już w tym tygodniu zadebiutuje odświeżona wersja Resident Evil 3, a następnie powrócimy do miasta Midgard, w nowym Final Fantasy 7. Niestety, obie produkcje zmagają się z licznymi problemami wywołanymi pandemią koronawirusa.

Zarówno Square Enix, jak i Capcom poinformowali, że m.in. w Europie mogą pojawić się problemy z dostępnością ich produkcji. Ci pierwsi znaleźli już jednak pewne rozwiązanie. Twórcy Final Fantasy 7 Remake poinformowali właśnie, że gra trafi do Europy i Australii znacznie wcześniej. W ten sposób producent chce uniknąć sytuacji, w której część graczy zostanie bez swojej kopii gry.

Przedstawiciele Square Enix są świadomi, że ta decyzja może spowodować, iż wielu graczy uzyska wcześniejszy dostęp do gry. Na Twiterze pojawił się apel panów Yoshinori'ego Kitase i Tetsuya Nomura, kolejno - producenta i reżysera Final Fantasy 7 Remake, którzy proszą, aby nie dzielić się materiałami z gry przed jej oficjalną premierą. Choć historia Final Fantasy 7 ma już ponad 20 lat, to, zdaniem twórców, jej odświeżona wersja zawiera na tyle dużo nowości, że nawet najbardziej zagorzali fani serii będą zaskoczeni.

Warto tu podkreślić, że choć fizycznie pudełka z grą będą w Europie wcześniej, to nie oznacza to, że oficjalna premiera gry uległa zmianie. Ta wciąż jest ustalona na 10 kwietnia. Final Fantasy 7 Remake będzie dostępnie jedynie na konsoli PlayStation 4.

źródło: vg247.com