Firefox zniknie z urządzeń mobilnych...

...jednak nie oznacza to, że Mozilla odpuszcza taki olbrzymi rynek. Zamiast "liska" (choć naprawdę jest to panda czerwona) pojawi się na przeglądarkowej mapie internetu mityczny Fenix.

Najnowsze przecieki z fundacji Mozilla to wieści, że wersja Firefox na telefon będzie rozwijana tylko do lata bieżącego roku, a potem - praktycznie - zakończy swój żywot. W ostatniej "pełnej" edycji, czyli 66, zostało wprowadzone automatyczne blokowanie odtwarzania multimediów. I podobno już nic więcej nie zostanie dodane, ale zamiast tego pojawi się 3 października Fenix. Do tego czasu FF będzie otrzymywać tylko poprawki związane z bezpieczeństwem, a wsparcie zostanie wycofane całkowicie do połowy 2020 roku. Oczywiście mamy tu do czynienia tylko z niepotwierdzonymi informacjami, a sama Mozilla nie podaje żadnych oficjalnych oświadczeń na ten temat. Jednak kilka rzeczy już wiadomo.

Przeglądarka Fenix znajduje się w fazie "produkcji" już od ubiegłego roku. Ma ona bazować na silniku GeckoView, używanym przez Mozillę w Firefox Reality i Firefox Focus, a także aplikacjach webowych. Jego zaletą jest wspieranie wszystkich aktualnych standardów sieciowych oraz uniwersalność, pozwalająca na wykorzystanie możliwości dawanych przez współczesną sieć. W chwili obecnej Mozilla w sektorze mobilnym kładzie duży nacisk na rozwój Fenixa, dlatego deweloperzy przesuwani są z Firefoxa do pracy nad nim. A jaki będzie efekt końcowy? W chwili obecnej trudno cokolwiek powiedzieć.