Fitness XP


2. Konserwacja

Kiedy już masz system skonfigurowany według życzenia, aplikacje do tworzenia kopii zapasowych pomogą zabezpieczyć dane, a programy do scalania podzielonych plików w całość, tzw. defragmentery, pozwolą twardym dyskom na sprawną pracę.

Kopie zapasowe

Najlepszy Stomp Backup MyPC

Jeśli zależy Ci na okresowym dostępie do danych, potrzebujesz skomplikowanego rozwiązania, umożliwiającego okresowe, automatyczne i przyrostowe tworzenie kopii zapasowych gdzieś w sieci komputerowej. Typowi użytkownicy nie muszą mieć takich zabezpieczeń. Wystarczą im zwykłe kopie zapasowe plików i ustawień, które ostatnio zmienili. Najlepszym miejscem na tworzenie takich kopii są dyski optyczne do wielokrotnego zapisu, CD-RW. Cztery przetestowane programy, BackUp MyPC firmy Stomp, Backup Now 2.5.1 NewTech Infosystems', Retrospect Express 5.6 Dantza i QuikSync 3 Iomegi dają możliwość właśnie takiego dodatkowego zabezpieczenia.

Backup MyPC, wcześniej znany jako Backup Exec Desktop firmy Veritas, zwyciężył ze względu na łatwość obsługi i brak większych usterek. Ustawienie procedury tworzenia kopii zapasowych jest proste. Można to zrobić za pomocą okien dialogowych lub przewodnika, który nie pozwala pominąć żadnej ważnej opcji. Do wyboru jest tworzenie kopii przyrostowych i pełnych, programowanie czasu ich przeprowadzania. Również odtwarzanie poprzedniego stanu komputera przychodzi z łatwością.

Na pierwszy rzut oka NTI Backup Now 2.5.1 wydaje się tak łatwy w obsłudze, jak Backup MyPC. Ale im dłużej ma się z nim kontakt, tym więcej niedociągnięć wychodzi na jaw. Na przykład nieudane skopiowanie jednego z całej partii plików (co w tego typu pracy zdarza się często) powoduje zaznaczenie ich wszystkich jako niezabezpieczonych. Wskutek tego przy następnej okazji cała partia jest ponownie kopiowana, w tym także pliki, które nie były zmieniane. Poza tym dopiero zapowiadana wersja 3.0 obsługiwać będzie wszystkie środki do tworzenia kopii zapasowych.

Backup i defragmentacja

Backup i defragmentacja

Gdyby przyznawać nagrody tylko za możliwości, zwycięzcą zostałby program firmy Dantz. Ma ciekawą właściwość: pamięta, które pliki zostały skasowane po ostatnim zrobieniu kopii i nie przywraca ich podczas odtwarzania dawnego stanu. Retrospect Express jest jednak trudny w obsłudze. Na przykład wskazanie folderów do zabezpieczenia wymaga zdefiniowania ich jako "subwolumenów". Procedura ta nie jest ani oczywista, ani też precyzyjnie wyjaśniona. (Producent obiecuje poprawić to w kolejnej wersji.) Oprogramowanie polecamy osobom, które mają dużo czasu na zgłębianie tajemnic jego obsługi.

QuickSync firmy Iomega zabezpiecza w odmienny sposób. Następuje to w tle, niewidocznie dla użytkownika, już podczas pracy. QuickSync nie pozwala na tworzenie kopii na CD-RW bez programu do zapisu pakietowego, którego jednak nie ma w kupowanym zestawie.

Defragmentery

Windows XP Disk Defragmenter

Kiedy tworzysz, kasujesz i edytujesz pliki lub w inny sposób zmieniasz ich długość, są one dzielone na coraz więcej części, z których każdą zapisuje się w innym miejscu twardego dysku. Defragmenter ponownie składa te kawałki w całość. Podobno w ten sposób przyspiesza się dostęp do pliku, ale w odniesieniu do dzisiejszych dysków opinia ta nie jest już prawdziwa.

Zatem regularne scalanie plików przydaje się raczej do podniesienia bezpieczeństwa niż przyspieszenia pracy. Bowiem im bardziej podzielony plik, tym większe prawdopodobieństwo jego przypadkowego uszkodzenia.

O ile potrzebę scalania plików daje się jakoś uzasadnić, o tyle kupowanie specjalnych programów do tego celu - chyba nie.

W pakiecie Norton SystemWorks jest defragmenter zwany SpeedDisk, w skład SystemSuite 4 firmy Ontrack wchodzi JetDefrag. (Obie firmy chcą, abyśmy uważali ich defragmentery za narzędzia przyspieszające pracę komputera).

Z drugiej strony, wraz z systemem operacyjnym Windows dostaje się program prosty w obsłudze i wystarczająco szybki. Jego jedyną wadą jest brak wbudowanej opcji zdalnego czy automatycznego uruchomienia.

Liczba opcji programu SpeedDisk jest imponująca, ale ich przydatność - wątpliwa. Na przykład można wybrać miejsce na dysku, dokąd przemieszczone zostaną scalone pliki, ale nie wiadomo, w jakim stopniu taka optymalizacja poprawia wydajność. Teoretycznie różnica w dostępie do plików na początku i końcu dysku może być nawet dwudziestoprocentowa, ale w praktyce trudno wykorzystać tę przewagę. Z naszych testów programem PC WorldBench 4 wynika, że przeniesienie częściej używanych plików na lepsze miejsca nie poprawia w widoczny sposób wydajności całego systemu. JetDefrag firmy Ontrack nie jest tak bogato wyposażony jak SpeedDisk. Co prawda nie można wybrać lokalizacji defragmentowanych plików, ale program obiecuje, że sam znajdzie dla nich najlepsze miejsce.

3. Konserwacja systemu

Niektórych czynności nie trzeba wykonywać regularnie, a tylko wtedy, kiedy to konieczne. Na przykład, gdy twardy dysk zostanie wypełniony, przyda się program, który usunie niepotrzebne pliki, a gdy komputer nie działa prawidłowo, programy diagnostyczne pozwolą zlokalizować przyczynę i usunąć defekt. Aby przygotować się na najgorsze, można wykonać kopię twardego dysku za pomocą programów przeznaczonych do tego celu.

Porządkowanie twardego dysku

Porządkowanie twardego dysku

Porządkowanie twardego dysku

Ontrack SystemSuite4

Na twardych dyskach stale gromadzą się niepotrzebne informacje. Kiedy zaczyna brakować miejsca, trzeba się pożegnać z częścią zapasów. Program porządkujący pozwoli wybrać te pliki, których używasz najrzadziej, te, o których dawno zapomniałeś, a także inne śmieci.

W zasadzie bez szkodliwych skutków dla pracy komputera usunąć można pliki umieszczone w folderze tymczasowym i systemowym Koszu. Inne, takie jak stare dokumenty Worda czy duplikaty, nie mogą być usuwane automatycznie. Decyzje o ich losie powinien podejmować użytkownik, a nie jakikolwiek program. Wszystkie przedstawione aplikacje pozwalają na szybkie, łatwe i bezpieczne usuwanie niepotrzebnych plików i pomagają Ci podjąć decyzje w wątpliwych przypadkach.

Przyjrzeliśmy się programowi Disk Cleanup z systemu XP, odpowiednim częściom pakietów Symanteca i Ontracka, a także samodzielnemu programowi McAfee QuickClean. Produkt Microsoftu nie jest szczególnie ambitnym narzędziem. Wyrzuca tylko tymczasowe pliki internetowe, opróżnia Kosz i pozbywa się innych niepotrzebnych śmieci. Jednak jego ofiarą paść mogą cenne elementy, takie jak pliki instalacyjne pobrane z Internetu.