Francja zaostrza prawo autorskie

Francuska Rada Konstytucyjna zmodyfikowała kilka artykułów nowej, budzącej nad Sekwaną wiele kontrowersji, ustawy o prawie autorskim. Najważniejsze zmiany to uznanie nielegalnego udostępniania plików chronionych prawem autorskim za przestępstwo oraz podwyższenie kar za łamanie zabezpieczeń DRM.

Rada Konstytucyjna zmieniła treść trzech artykułów, zaś jeden usunęła z ostatecznego tekstu ustawy - wprowadzone przez instytucję modyfikację miały na celu usunięcie z niej niekonstytucyjnych zapisów.

Zmiany już są ostro krytykowane - zwłaszcza uznanie za przestępstwo udostępniania plików chronionych prawem autorskim oraz podwyższenie - do 6 miesięcy więzienia oraz 30 tys. grzywny - kar za łamanie zabezpieczeń systemów DRM. Co ważne, w tym ostatnim przypadku nie chodzi jedynie o usuwanie zabezpieczeń w celu nielegalnego kopiowania plików. Nowe przepisy przewidują, że karane będą również firmy, które przy pomocy inżynierii wstecznej (reverse-engineering) będą chciały przeanalizować DRM, aby stworzyć własne, kompatybilne z nim rozwiązania (np. oprogramowanie do odtwarzacza MP3).

Warto przypomnieć, że nowa ustawa budzi we Francji wiele kontrowersji - po jej uchwaleniu 30. czerwca (przez Zgromadzenie Narodowe) członkowie opozycyjnej Partii Socjalistycznej zwrócili się do Rady Konstytucyjnej o uznanie nowych przepisów za niekonstytucyjne i wycofanie całej ustawy. Rada zgodziła się z częścią argumentów opozycji - ale zamiast wycofania projektu ustawy zaleciła zmodyfikowanie spornych punktów. Przepadł jednak najbardziej forsowany przez socjalistów zapis, w myśl którego kopiowanie z Internetu plików chronionych prawem autorskim byłoby legalne, o ile internauta pobierałby je tylko na własny użytek.