G7 stawia Facebookowi warunki dotyczące Libry

Grupa G7 to Kanada, Włochy, Francja, Niemcy, USA, Wielka Brytania oraz Japonia. Stawia ostre warunki, które Libra musi spełnić, aby zaistnieć.

Najsilniejsze gospodarczo państwa świata obserwują kryptowalutę Libra i nie mają do niej zaufania. W opublikowanym przez jej przedstawicieli, wspólnym raporcie domagają się, aby Facebook udowodnił, że jest ona bezpieczna i nie będzie mieć negatywnego wpływu na globalną ekonomię. Ministerstwa finansów G7 obawiają się, że jej wprowadzenie w życie przyniesie ze sobą ryzyko związane z bardzo negatywnym wpływem na euro, dolara oraz waluty krajowe. Raport został przygotowany przed spotkaniem przedstawicieli instytucji finansowych G20, który odbędzie się niebawem. Możemy w nim przeczytać, że "projekt taki powinien być nadzorowany i opierać się na konkretnych regulacjach prawnych, które zagwarantują legalność kryptowaluty".

W raporcie szczegółowo wymieniono ryzyka, jakie niosłoby ze sobą wprowadzenie Libry - jednym z nich jest pranie pieniędzy przez terrorystów. Cóż, z pewnością Mark Zuckerberg nie spodziewał się, że jego pomysł spotka się z takim oporem instytucji finansowych całego świata. Przypomnę, że wsparcie dla niego wycofały PayPal, eBay, Visa, MasterCard i Stripe. Choć nie powiedziano tego oficjalnie, z pewnością przyczyniły do tego naciski instytucji finansowych z całego świata. Być może z powodu tych problemów Libra nigdy nie zadebiutuje - ale wszystko jeszcze przed nami.