Gadu-Gadu będzie lepsze. Zobacz dlaczego

GG Network od pewnego czasu pracuje nad zupełnie nową wersją swojego komunikatora internetowego. Wedle zapowiedzi producenta nowe Gadu-Gadu będzie przełomem. Oto przesłanki za poparciem tej tezy.

Dokładnie miesiąc temu opublikowaliśmy na naszych łamach artykuł Gadu-Gadu 6.1 vs. Gadu-Gadu 10.5, w którym porównaliśmy najnowsze i starsze, ale wciąż popularne wydanie polskiego komunikatora internetowego.

Z różnych wersji aplikacji GG Networks korzystają co miesiąc miliony użytkowników, ale to właśnie te starsze odsłony programu są uznawane za najlepsze. Patrząc na komentarze czytelników nie ma się czemu dziwić ("Każda kolejna odsłona to był program z reklamami, a nie program do komunikowania się", "GG 10.5 jest ok, ale trzeba go 'uaktualnić' do wersji użytkowej. Wystarczy okroić go z namolnie wymaganych reklam i zbędnych dodatków", itp.).

Producent zapowiada jednak, że jeszcze w tym roku czeka nas prawdziwa zmiana jakościowa właśnie w zakresie używalności programu. Tomasz Jażdżyński, prezes GG Network, częściowo ujawnił już, co czeka GG w przyszłości.

Gadu-Gadu będzie szybsze

Nie często słyszymy, by firmy produkujące sprzęt czy oprogramowanie uderzały się we własne piersi i przyznawały się do błędów. A z tym właśnie mamy do czynienia w wypadku GG Network: rozwój aplikacji, obejmujący rozrost funkcjonalności, może i był słuszną drogą ewolucji, od strony technicznej nie został jednak przeprowadzony najlepiej.

Firma ustami swoich przedstawicieli zapewnia, że wzięła sobie do serca krytyczne uwagi dotyczące działania aplikacji. W chwili obecnej cały sztab programistów pracuje nad tym, aby zapowiedzi dotyczące odchudzenia programu wprowadzić w życie. Kolejna wersja Gadu-Gadu ma zatem łaskawiej obchodzić się z zasobami systemowymi - szybciej się uruchamiać i w dużo mniejszym stopniu obciążać pamięć operacyjną.

Gadu-Gadu będzie ładniejsze

Użytkownicy, jak już zdążyliśmy się przekonać, narzekają na przerost formy nad treścią, jaki w pewnym momencie można było zaobserwować w Gadu-Gadu. Odpowiedzią na te bolączki ma być optymalizacja interfejsu aplikacji. Komunikator nie będzie już "atakował" użytkownika mnogością kolorów. Czyżbyśmy mieli spodziewać się interfejsu stonowanego/wystylizowanego - pozornie zubożałego ale zarazem czystego i funkcjonalnego?

Tego typu liftingowi poddano niedawno przeglądarkę Opera 11.50 - zmieniono wygląd i położenie niektórych elementów, a cały interfejs stał się mniej kolorowy a bardziej subtelny. Jeśli w podobnym kierunku zmierzają programiści GG Network, to jesteśmy za!

Gadu-Gadu będzie wygodniejsze w obsłudze

Instalując Gadu-Gadu 10.5 użytkownik otrzymywał komunikacyjny kombajn. Spójrzmy na okno kontaktów:

- po jego prawej stronie widnieją przyciski i skróty prowadzące do usług dodatkowych (w tym połączenia wideo, panel wiadomości, gra przeglądarkowa, itp.). Rzecz jasna nie wszystkim taki rozbudowany zestaw jest potrzebny - wielu osobom zależy na podstawowej funkcji GG, czyli zwykłym tekstowym czacie.

Jak się dowiedzieliśmy, nadchodząca wersja GG ma oddawać w ręce użytkownika kontrolę nad tym, jak będzie wyglądał jego komunikator. Może to znaczyć, że albo GG będzie oferowane w kilku wersjach, np. pełnej i odchudzonej - popularnie zwane "full" i "lite" - albo też że producent udostępni jedną, podstawową aplikację oraz zestaw rozszerzających jej możliwości wtyczek (a to ostatnie też było jednym postulatem części internautów).

Nie wiadomo, jak producent rozwiąże sprawę reklam. Jest to najważniejsze źródło przychodów spółki, więc trudno oczekiwać, by z nich zrezygnowano. Jesteśmy ciekawi, co też GG Network wymyśli, by chociaż zmniejszyć inwazyjność reklam.

Gadu-Gadu będzie na Linuksa i Mac OS X

Po raz pierwszy w historii Gadu-Gadu zostanie wydany w wersjach na desktopowe platformy systemowe inne niż Windows - Gadu-Gadu na Androida już jest.

W konkurowaniu o sympatię użytkowników komunikator GG Network pod Linuksem i Mac OS X może mieć jednak utrudnione zadanie - na te systemy funkcjonują już cenione programy takie jak Empathy (domyślny komunikator Ubuntu 11.04), Kadu czy Adium.

Kredyt zaufania

Opisywany wyżej plan rozwoju Gadu-Gadu został w dość ogólnym zarysie przedstawiony przez GG Network już pod koniec 2010 r. Przedstawiciele firmy mówili wówczas, że nowa wersja aplikacji spodoba się "ludziom, którzy tęsknią za wersją nr 7 komunikatora, z uwagi na jej prostotę i funkcjonalność komunikacyjną".

Wówczas mało kto z użytkowników dawał tym zapowiedziom wiarę. Najważniejszą kwestią pozostaje bowiem, czy sami użytkownicy - zwłaszcza ci, którzy odrzucili GG na rzecz aplikacji konkurencyjnych - znów obdarzą Gadu-Gadu zaufaniem.

Rzeczywiste możliwości nowego, odmienionego Gadu-Gadu poznamy już jesienią 2011 r.