Galaxy Note 10+ jest jedynym wyborem dla prawdziwych fanów serii

Wbrew pozorom Galaxy Note 10 i Note 10+ to dwa różne urządzenia dla zupełnie odmiennych odbiorców.

Cały internet żyje od wczoraj premierą najnowszych Samsungów. Koreańskie producent po raz pierwszy w historii całej serii, która obecna jest na rynku od 2011 roku zaprezentował smartfona w dwóch rozmiarach. Już na zdjęciach widać, że oba urządzenia mimo iż są podobne do siebie znacząco różnią się wymiarami.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

W przeciwieństwie do Galaxy S10 i Galaxy S10+ różnic jest jednak trochę więcej. Galaxy Note 10 i Note 10+ są dedykowane do zupełnie innych odbiorców i faktem jest, że spowodowane jest to w głównej mierze różnicą w przekątnej ekranów wynoszącą 0,5 cala. Użytkownicy poprzednich Samsungów Galaxy Note 8 i Note 9 z pewnością będą rozglądać się za modelem z Plusem. Osoby te przyzwyczajone są już do dużych rozmiarów urządzenia oraz do obcowania z najwydajniejszym smartfonem na rynku. Kupując Galaxy Note 10 nie dostaną wszyskich funkcji. Nowy model Galaxy Note 10+ posiada o 4 GB pamięci operacyjnej RAM więcej oraz oferuje slot na karty pamięci microSD.

O ile cześć użytkowników z pewnością skusiłaby się na model z 6,3 calowym ekranem, który będzie znacznie mniejszy od Note 8/9 należy wiedzieć, że podstawowy Note 10 posiada akumulator o pojemności wynoszącej zaledwie 3500 mAh. To tylko 100 mAh więcej, niż w Galaxy S10, który nie słynie z dobrej żywotności baterii. Tak o to kupując Galaxy Note 10 użytkownicy stracą jedną z zalet serii Note, która od zawsze oferowała dużo lepsze czasy pracy na pojedynczym ładowaniu, niż modele Galaxy S.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Z jednej strony rozumiemy schemat myślenia Samsunga, który chce zachęcić do zakupu nowego urządzenia jak największą ilość osób. Zmniejszenie rozmiarów jest w tym wypadku kluczowe. Z drugiej strony na briefingu prasowym producent chwalił się, że użytkownicy smartfonów z serii Note są bardzo lojalni i w większości ich kolejnym urządzeniem jest nowszy o dwie lub nawet trzy generacje model z tej samej serii. Teraz Samsung korzysta z ich lojalności i zmusza do wydania dodatkowych 650 zł, ponieważ posiadacze poprzednich generacji Note mogą być nie do końca zadowoleni z mniejszego modelu, który jest ciekawy dla potencjalnych nabywców Galaxy S10.

Podzespoły swoje kosztują

Galaxy Note 10+ to smartfon, który jest wydajniejszy od wielu współczesnych komputerów i laptopów. Na pokładzie znajdziemy 6,8 calowy ekran o rozdzielczości Quad HD (w przypadku komputerów standardem jest Full HD), nawet 512 GB wbudowanej pamięci masowej (standardem w laptopach jest obecnie 256 GB, tyle samo oferuje podstawowa wersja Galaxy Note 10/10+) oraz aż 12 GB pamięci operacyjnej (standardem rynkowym w przypadku laptopów z Windowsem jest 8 GB). Jedyną rzeczą, do której można się przyczepić jest brak 120 Hz wyświetlacza, który zastosowano już w OnePlus 7 Pro oraz brak gniazda słuchawkowego Jack.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Niestety wszystko to powoduje, że Galaxy Note 10+ kosztuje aż 4799 zł. W tej cenie można kupić porządnie wyposażonego ultrabooka lub wydajny komputer do gier. Note 9 przełamał w zeszłym roku barierę 1000 dolarów, co nie wpłynęło negatywnie na sprzedaż, więc Samsung dalej testuje cierpliwość swoich użytkowników i podnosi ceny. Niestety w przeciwieństwie sprzętu od Apple smartfony koreańskiego producenta dosyć szybko tracą na wartości. Już za kilka miesięcy Galaxy Note 10+ będzie znacznie tańszy.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Z drugiej strony nikt nie każe użytkownikom kupować Galaxy Note 10+. W końcu na rynku dostępny jest także tańszy Note 10. Gdyby Samsung zdecydował się na wprowadzenie jedynie większego modelu użytkownicy skarżyliby się na coroczny wzrost cen nieprzerwanie od trzech lat. Konfiguracja z 512 GB wbudowanej pamięci masowej jest droższa od iPhone'a Xs, który jest w chwili obecnej najdroższym ogólnie dostępnym smartfonem na rynku.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Podczas prezentacji nowych modeli Galaxy Note 10 prezenter zapowiedział, że podstawowy Galaxy Note 10 jest telefonem dla osób, które zawsze chciały mieć Note'a z rysikiem S-Pen, ale z drugiej strony nie chcieli posiadać urządzenia z dużym ekranem, który nie mieści się do kieszeni. Dzięki wprowadzeniu nowego modelu w dwóch wariantach.

Samsung upiekł dwie pieczenie na jednym ogniu, ale również sam wpadł w zastawioną przez siebie pułapkę. Note 10 w podstawowej wersji wyceniony został na 4149 zł. Samsung nie mógł zaoferować go taniej, aby nie pogorszyć sprzedaży Galaxy S10, który jest jedynie o 200 zł tańszy. Z drugiej strony Galaxy Note 10+ jak na prawdziwego flagowca przystało musi być droższy, więc producent zmuszony był podnieść cenę względem drogiego już Galaxy Note 10.

Samsung wie, że klienci kupujący Galaxy Note są lojalni, ponieważ na rynku nie mają realnej alternatywy. Właśnie dlatego Galaxy Note 10+ wyceniono na aż 4799 zł. W końcu porównując Galaxy Note 10+ do iPhone'a Xs, który jest jeszcze droższy łatwo można dojść do wniosku, że mamy do czynienia z nie lada okazją.