Gigabyte prezentuje swoje warianty karty graficznej Radeon RX 6700 XT

Co od razu rzuca się w oczy, to dodatkowy wiatraczek chłodzenia. A jakie jeszcze mamy różnice w stosunku do oryginału?


Gigabyte pokazało swoje wersje Radeon RX 6700 XT niecałe 12 godzin po oficjalnej premierze karty. Producent wprowadził do niej swój system chłodzenia WINDFORCE oraz RGB Fusion 2.0. A czym się różnią?

Gigabyte prezentuje swoje warianty karty graficznej Radeon RX 6700 XT

RX 6700 XT GAMING OC

Jednym z elementów chłodzenia karty RX 6700 XT GAMING OC są ciepłowody, mające bezpośredni kontakt z procesorem karty. Dwa skrajne wiatraczki obracają się w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara, a środkowy - w przeciwnym. Takie rozwiązanie ma zapewnić optymalne chłodzenia karty, przekładające na osiąganie przez nią maksymalnej wydajności. Wiatraczki korzystają z lubrykantu opartego na grafenie, co powinno wydłużyć ich żywotność oraz zapewnić redukcję hałasu. System podświetlenia RGB fusion 2.0 umożliwia dopasowanie barw i różnych efektów specjalnych. Można go zsynchronizować z innymi urządzeniami AORUS.

Jak podaje samo Gigabyte, wydajne chłodzenie w połączeniu z możliwościami samej karty sprawiają, że RX 6700 XT GAMING OC jest dobrym rozwiązaniem dla każdego, kto chce mieć w grach maksymalną wydajność.

Gigabyte prezentuje swoje warianty karty graficznej Radeon RX 6700 XT

RX 6700 XT EAGLE

Wersja RX 6700 XT EAGLE to również chłodzenie trzema wiatraczkami WINDOFORCE z grafenowym lubrykantem. Od poprzednika różni się designem, który ma przywodzić na myśl science-fiction. Zastosowano tu mechaniczne materiały, transparentne przesłony oraz jasne logo. Podświetlenie RGB znajduje się z boku i oczywiście użytkownik ma na nim pełną kontrolę oraz może je zsynchronizować z innymi urządzeniami AORUS.

A tak wygląda specyfikacja techniczna kart Gigabyte w porównaniu z oryginalnym RX 6700 XT

Gigabyte prezentuje swoje warianty karty graficznej Radeon RX 6700 XT

Obydwie karty używają zasilania wielofazowego, co ma chronić je przez przegrzaniem i umożliwić tranzystorom działanie w niższej temperaturze. Zastosowano tu także szereg nowoczesnych rozwiązań, mających na celu ochronę karty przed różnego rodzaju uszkodzeniami mechanicznymi oraz fizycznymi. Niestety - jak na razie producent nie podał ceny za żaden z zaprezentowanych modeli.

Źródło: VideoCardz