Głębszy kryzys

W tle kryzysu gospodarczego trwa, diagnozowany i opisywany już wcześniej, głębszy kryzys, dotykający człowieka. Receptą na problemy z nim związane ma być poprawa jakości prowadzonego dialogu i komunikacji.


W 1938 r. niemiecki filozof Martin Buber, twórca filozofii dialogu, czerpiący inspirację do swoich rozważań m.in. z myśli chasydzkiej, którą poznał dzięki spędzeniu młodości we Lwowie, wskazał na dwie główne przyczyny kryzysu człowieka. Pierwsza ma naturę socjologiczną. Jest nią postępujący rozpad więzi międzyludzkich w obrębie wspólnot, w których ludzie zakorzeniali się, czuli rzeczywistą wieź, przynależność. Rozpad ten jest efektem "uwalniania się człowieka" i rozwoju społeczeństw obywatelskich - powstałych jako dobrowolne umowy społeczne pomiędzy obywatelami ("Problem człowieka").

Druga przyczyna, według Bubera, ma charakter historyczny. Człowiek zaczyna być w tyle za swoimi dziełami - rzeczami i stosunkami, które stworzył. Człowiek - powiada Buber - nie jest już w stanie władać światem(1), który powstał dzięki niemu: świat ten przerasta człowieka, wyzwala się od niego, pojawia się przed nim jako niezależny. Osłabienie nastąpiło w trzech głównych obszarach: techniki, gospodarki i polityki. Technologie wynalezione przez człowieka, aby początkowo mu służyć, same wzięły go "na służbę". O obszarze gospodarki Buber pisał: "monstrualnie rosnąca produkcja, która miała zaspokoić potrzeby coraz liczebniejszej ludzkości, nie osiągnęła stadium racjonalnego skoordynowania; powstała zatem sytuacja, w której tempo wytwarzania i konsumpcji dóbr przerasta człowieka i wymyka się jego kontroli". W przypadku polityki istotnym problemem jest powiązanie działań polityków z wolą "człowieka", stawiania przez wybranych przez obywateli w wolnych wyborach przedstawicieli politycznych interesów partykularnych ponad dobrem wspólnym. Czy "w ten sposób człowiek stanął wobec faktu, że jest ojcem demonów, nad którymi nie może zapanować?"

Jak hartował się indywidualizm

Powróćmy do pierwszej przyczyny. Podążając tym tropem, badacz teorii organizacji i zarządzania Janusz Hryniewicz w swojej książce "Polityczny i kulturowy kontekst rozwoju gospodarczego"(2) przypomina, że powstanie instytucji demokratycznych i ich upowszechnianie było efektem splotu przełomowych wydarzeń społecznych, kulturowych, politycznych i intelektualnych. Pierwszym z tych procesów była społeczna i kulturowa emancypacja jednostki, przejście od średniowiecznego kolektywizmu do współczesnego indywidualizmu. Najważniejszymi zjawiskami są: zastępowanie więzi biologicznej więzią społeczną, rozpad rodów na rodziny i sygmatyczny wzrost ponadrodzinnych struktur współdziałania zbiorowego.