Google TV czyli Android na salonach

Google jest już w naszych komputerach i smartfonach. Teraz czas na telewizory? Prezentujemy usługi Google dla sprzętu RTV oparte o system Android.


Sony NSX-24GT1 - telewizor z Google w środku

Sony NSX-24GT1 - telewizor z Google w środku

Gdzie szukać Google TV?

Internetowo-telewizyjna platforma Google to produkt stosunkowo świeży, ale na rynku jest już dostępnych kilka wyposażonych w nią urządzeń. Logitech ma w ofercie produkt o nazwie Revue - czyli set-top box, który możemy podłączyć do dowolnego telewizora z HDMI. Podobne urządzenia zamierzają wprowadzić na rynek również Toshiba i Visio.

Jeśli chodzi o telewizory oparte na nowej platformie, to na razie zaprezentował je jedynie japoński koncern Sony (dostępne są cztery modele, wyposażone w ekrany 24", 32", 40" oraz 46"). Firma sprzedaje też odtwarzacz Blu-ray z oprogramowaniem Google'a - model NSZ-GT1.

Android kojarzy nam się dziś przede wszystkim ze smartfonami i tabletami, bo najczęściej spotykany jest właśnie w tych urządzeniach. Ale jest jeszcze jeden sektor rynku, w którym ten OS poczyna sobie coraz śmielej - RTV. Google najwyraźniej chce, by Android rozgościł się w naszych salonach, dlatego wprowadza go do cyfrowych dekoderów oraz telewizorów.

System operacyjny Android faktycznie stworzony został z myślą o urządzeniach przenośnych - koncern Google zapragnął stworzył oprogramowanie, które mogłoby skutecznie konkurować w tym segmencie z produktami Apple’a. Ale szybko okazało się, że OS spod znaku zielonego robocika jest na tyle wszechstronny i elastyczny, że doskonale może się sprawdzić w wielu innych zastosowaniach - w tym również w telewizorach i urządzeniach typu set-top box.

Google w telewizorze

Podstawowym orężem tej "salonowej inwazji" koncernu z Mountain View ma być Google TV, czyli oparta na Androidzie platforma telewizyjna, której podstawowym zadaniem jest udostępnienie użytkownikom możliwości wygodnego serfowania po stronach WWW oraz korzystania z usług online na ekranie telewizora.

Google promuje dwie metody korzystania z Google TV - pierwszą jest wbudowanie platformy do telewizora (na rynku są już takie produkty), zaś drugą - zaoferowanie samodzielnego urządzenia typu STP (set-top box), które można podłączyć do dowolnego wyświetlacza (telewizora, projektora, monitora).

W obu przypadkach Google TV działa tak samo - daje użytkownikowi możliwość wygodnego korzystania z zasobów internetowych na dużym ekranie. Oczywiście, produkty oferujące podobne funkcje - np. telewizory obsługujące wybrane serwisy wideo, odtwarzacze HD z dostępem do Internetu - są na rynku już od pewnego czasu. Ale przedstawiciele Google nie bez racji zwracają uwagę, że w przypadku konkurencji mamy do czynienia z produktami, obsługującymi usługi online niejako przy okazji. Za Google TV stoi zupełnie inna filozofia - tu wygodny dostęp do zasobów online jest priorytetem, dlatego też urządzenie tak zaprojektowano, aby korzystanie z Internetu było maksymalnie wygodne.

Telewizor z klawiaturą

Dlatego też standardowym akcesorium urządzeń z rodziny Google TV jest nie tylko pilot, lecz także niewielka bezprzewodowa klawiatura (niekiedy są one połączone). Na pierwszy rzut oka takie rozwiązanie może wydawać się nieszczególnie ergonomiczne - ale konia z rzędem temu, kto zdoła wpisać dłuższy tekst, posługując się jedynie klawiaturą ekranową i przyciskami kierunkowymi na pilocie (zwykle spotykanymi w innych telewizorach czy odtwarzaczach wideo z dostępem do WWW).

Na rynku są już dostępne telewizory wykorzystujące zamiast Google TV "gołego" Androida - np. urządzenia szwedzkiej firmy People of Lava.

Na rynku są już dostępne telewizory wykorzystujące zamiast Google TV "gołego" Androida - np. urządzenia szwedzkiej firmy People of Lava.

Google TV sprawdza się również całkiem nieźle w obsłudze lokalnych multimediów, przechowywanych np. na dyskach USB (a nie tylko treści pozyskiwanych z Internetu) - urządzenia wyposażone w tę platformę obsługują zwykle wszystkie popularne formaty wideo, audio czy grafiki i wyświetlają je w dowolnej rozdzielczości (z Full HD włącznie).

Tym, co wyróżnia produkt Google’a na tle konkurencji - np. urządzeń Apple TV czy Roku - jest właśnie zastosowanie w nim Androida, czyli systemu operacyjnego "otwartego" na aplikacje. Takie rozwiązanie sprawia, że użytkownik może wyposażyć swój telewizor w podstawowy atut smartfonów z Androidem czy iOS-em - tzn. możliwość instalowania dodatkowych aplikacji z Android Market, co znacząco zwiększa możliwości urządzenia.

Google TV - testowane na klientach

Google TV to bez wątpienia ciekawy projekt, mający dużą szansę zmienić sposób, w jaki korzystamy zarówno z telewizorów, jak i zasobów internetowych. Ale nie jest to oczywiście produkt idealny - ma kilka wad, które mogą całkiem skutecznie odstraszać potencjalnych klientów.

Problem nr 1 jest taki, że dostępne obecnie Google TV to tak naprawdę wydanie testowe, za pomocą którego koncern z Mountain View testuje ewentualne drogi rozwoju tego oprogramowania. Zastosowany tu Android niewiele różni się od jego podstawowej, smartfonowej wersji - ot, nieco dostosowano interfejs i dodano zestaw narzędzi ułatwiających korzystanie z wybranych serwisów VOD (Video on Demand).

Sony NSX-24GT1 - telewizor z Google w środku

Sony NSX-24GT1 - telewizor z Google w środku

To istotna wada, choć warto pamiętać, że jest to jednocześnie standardowe działanie Google - większość premierowych produktów tej firmy to wersje beta, które dopiero później przekształcają się w wydania finalne. Takie podejście nie musi przeszkadzać użytkownikom bezpłatnych aplikacji czy usług (jak choćby Chrome czy Gmail), ale klientom płacącym po kilkaset dolarów za set-top box czy telewizor z Google TV z pewnością nie będzie się podobało wykorzystywanie ich w charakterze testerów.

Problem nr 2 to właśnie cena - o ile w przypadku telewizorów opartych na nowej platformie jest ona znośna (urządzenia z Google TV nie kosztują znacząco więcej niż podobne modele bez tej funkcji), o tyle koszt typowego set-top boksa jest już zdecydowanie zbyt duży. Owszem, Logitech Revue wygląda świetnie i - według pierwszych recenzji - działa doskonale, ale kosztuje aż 300 USD. Jest zatem co najmniej dwukrotnie droższy niż urządzenia o nieco mniejszym, ale jednak porównywalnym zakresie funkcji (jak choćby wspomniany Apple TV).

Google TV jest dostępne oficjalnie na rynku amerykańskim od października zeszłego roku. Obecnie firma pracuje nad wdrożeniem projektu na większą skalę, m.in. wdrożenie go w Europie. Planowana jest także aktualizacja samej platformy Android do wersji 3.1 i późniejszych, dzięki czemu telewizja Google otrzyma pełny dostęp do sklepu Android Market. Nie wiadomo niestety ile jeszcze przyjdzie nam czekać na pojawienie się usługi w Polsce. Patrząc na obecne problemy związane z Google TV raczej nie nastąpi to szybko.