Google i Microsoft pracują osobno nad nowymi funkcjami Chrome

Jedna z firm wprowadza nowe narzędzie, druga - chce przyśpieszyć działanie przeglądarki. Kto na czym pracuje i kiedy spodziewać się efektów?

Nad przyśpieszeniem Chrome pracuje Microsoft, który chce usprawnić otwieranie stron nie tylko na Windows, ale również w systemach macOS i Linux. W tym celu testuje nowy skrypt dla silnika Chromium, który ma zapewniać błyskawiczne otwieranie nowych kart. Skrypt ma zapewnić zapamiętywanie kodu bajtowego, przez co Blink nie będzie musiał przesyłać do V8 tych samych komend przy każdym otwieraniu zakładki.

Wszystkie przeglądarki z silnikiem Chromium mają mnóstwo skryptów do obsługi interfejsu WebUI. Pozwalają one przeglądarce być gotową na różne działania użytkowników, co znacznie przyśpiesza czas jej pracy. Pierwsze testy Microsoftu mówią o zredukowaniu czasu otwierania nowych kart o 11-20%. Google również eksperymentuje z podobnymi rozwiązaniami, a niektórzy użytkownicy mogą cieszyć się z nich w Chrome 92. Jednak gigant IT skupia się głównie na stworzeniu narzędzia do wykonywania zrzutów ekranu, które ma być wbudowane w przeglądarkę. Ma także wspierać Google Lens, co pozwoli użytkownikom na wyszukiwanie grafik wprost z menu kontekstowego.

Zobacz również:

  • Cztery rozszerzenia do Edge i Chrome, których warto używać!
  • Aplikacje i Gry na Androida za darmo. Promocje, obniżki, przeceny [24.09.2021]
  • Twój Telefon zmieni się w Windows 11
Google i Microsoft pracują osobno nad nowymi funkcjami Chrome

Opcja ta pojawiła się w edycji przeglądarki zamieszczonej w kanale Canary. Google chce, aby do końca bieżącego roku funkcja znalazła się w stabilnej edycji Chrome. Ma działać podobnie do narzędzia Przechwycenie sieci Web, które dostępne jest w Edge. Prawdopodobnie umożliwi tworzenie zrzutu ekranu całej strony, jak i wybranego jej fragmentu. Niezależne kiedy obie nowe funkcje wejdą do stabilnych edycji Chrome, z pewnością umocnią one pozycję przeglądarki na rynku.

Źródło i grafiki: WIndowsLatest