Google może zapłacić miliony dolarów kary za zbieranie danych nieletnich

Jak donosi The Washington Post, amerykańska Federalna Komisja Handlu prowadzi śledztwo mające ustalić, czy Google nie łamie ustawy COPPA - dotyczy ona ochrony prywatności i sposobu zbierania danych osobowych dzieci.

COPPA to skrót od Children's Online Privacy Protection Act. Jak podaje Wikipedia: "ustawa, weszła w życie 1 kwietnia 2000 roku. Głównym jej celem jest ochrona prywatności i sposób zbierania danych osobowych dzieci poniżej trzynastego roku życia, które są użytkownikami serwisów internetowych do nich bezpośrednio adresowanych, lub innych serwisów, o ile dysponują one "wiedzą", iż zbierają dane osobowe dzieci poniżej trzynastego roku życia. COPPA stosuje się w większości do stron internetowych i organizacji i komercyjnych przedsiębiorstw handlowych. Zgodnie z ustawą COPPA, w witrynach świadomie gromadzących informacje o dzieciach w wieku poniżej 13 lat musi znajdować się informacja o tym, jakie dane i w jakim celu są gromadzone. W wielu przypadkach gromadzenie, korzystanie i ujawnianie informacji o dzieciach w witrynie internetowej wymaga zgody rodziców lub zgody Witryny internetowej. Przed wydaniem zgody na korzystanie z danej witryny należy dokładnie zapoznać się z oświadczeniami o zasadach zachowania poufności informacji. "

Śledztwo Komisji Handlu jest skutkiem wielu spływających skarg, a rozpoczęło się już w czerwcu - jednak dopiero dzisiaj podano, że Google może zapłacić grzywnę w wysokości wielu milionów dolarów (konkretna kwota nie została podana). Dla giganta zarabiającego kwartalnie miliardy, nie będzie to dotkliwe, jednak może być sygnałem ostrzegawczym da innych firm technologicznych, które niezbyt przykładają do ochrony danych dzieci poniżej 13 roku życia. Tu przypomnę, że jakiś czas temu zaczęto wyłączać na YouTube możliwość komentowania filmów z udziałem dzieci, a większość klipów wideo z ich udziałem zostało przeniesionych do YouTube Kids.