Google planuje dodać obsługę obrazków do współdzielonego schowka w Chrome

Wyszukiwarkowy gigant planuje nieco udoskonalić współdzielony schowek w przeglądarce Chrome, który już niedługo ma mieć możliwość przechowywania obrazków.

Google Chrome nie bez powodu od wielu lat nieprzerwanie jest niekwestionowanym liderem na rynku przeglądarek sieciowych. Wyszukiwarkowy gigant stworzył wszechstronną i potężną przeglądarkę, która na dodatek dostępna jest na szeroką gamę urządzeń od smartfonów, przez tablety, aż po komputery stacjonarne pracujące pod kontrolą praktycznie wszystkich systemów operacyjnych. Chrome stał się na tyle funkcjonalny, że Google postanowiło na jego bazie stworzyć system Chrome OS.

Jedną z najpotężniejszych i zarazem najwygodniejszych funkcji Google Chrome jest możliwość szybkiej synchronizacji danych takich, jak zakładki, hasła i rozszerzenia przeglądarki na wielu urządzeniach za pomocą niezwykle popularnego konta Google. Funkcjonalność Chrome'a znacząco zyskała, gdy we wrześniu tego roku producent zaczął integrować funkcję współdzielenia schowka, która nazwana została jako Shared Clipboard. W początkowej fazie rozwoju funkcja ta była w stanie udostępniać jedynie adresy URL pomiędzy urządzeniami. Teraz kolejne aktualizacje przeglądarki Chromium z jądrem open-source ujawniły, że w przyszłości uniwersalny schowek będzie w stanie udostępniać obrazki w kolejnych wersjach przeglądarki Google Chrome.

Serwis Chrome Story zauważył kawałek kodu, który został zmieniony. Jego zwięzły opis jasno wskazuje o jaką funkcje chodzi - "Dodaj obsługę obrazu do zdalnego kopiowania".

Głębsze przeglądanie kodu ujawniło kilka dodatkowych informacji. W pewnej części wspomniane jest, że udostępnianie obrazów za pośrednictwem funkcji Shared Clipboard nie zostanie zaimplementowane do wersji 80. W chwili obecnej stabilna wersja Google Chrome to wydanie z numerkiem 78.

Chociaż istnieje już wiele rozszerzeń, które pozwalają użytkownikom udostępniać tekst i zdjęcia między urządzeniami, udostępnianie wszystkiego, co się pisze i wyświetla z aplikacjami firm trzecich, wiąże się z nieodłącznym ryzykiem związanym z bezpieczeństwem. Wspaniale jest widzieć, jak Google pracuje nad wbudowanym rozwiązaniem, pod warunkiem, że może ono odpowiednio chronić naszą prywatność i dane.

Źródło: androidpolice.com