Google+ przyciąga kobiety

Google+ z początku wydawało się być domeną mężczyzn, jednak najnowsze statystyki wskazują na rosnące zainteresowanie serwisem społecznościowym internetowego giganta wśród kobiet.


W minionym tygodniu Paul Allen, pracujący dla FamilyLink i Ancestry.com, stwierdził, że jedna trzecia użytkowników Google+ to kobiety. Wyniki te różnią się znacznie od wcześniejszych przypuszczeń, według których kobiety miały stanowić 25, 10 a nawet jeszcze mniej procent całości. Allen opiera swoje oszacowania na częstości występowania wybranych nazwisk w spisie powszechnym ludności USA. Jego wcześniejsze przewidywania mówiące o uzyskaniu przez Google+ 10 milionów użytkowników okazały się trafne.

Kobieca ofensywa

Jednak jeśli nawet oszacowania Allena są poprawne, odsetek kobiet na Google+ nadal jest niski w porównaniu z innymi serwisami. Według raportów Pew (Pew Research Center) na Twitterze znajdziemy 64 procent kobiet, a na MySpace i Facebooku jest ich w granicach 57-58 procent. Jedynie Linkedin charakteryzuje się większością mężczyzn, ponieważ kobiety stanowią tam jedynie 37 %.

Różne teorie

Jedna z teorii wyjaśniających to zjawisko mówi o znaczącej roli fazy testowej. Serwis od samego początku był zdominowany przez speców od techniki i inżynierów. Zawody te w znacznej większości okupowane są przez mężczyzn. Jednak wraz z ekspansją zaproszenia zaczęli dostawać przyjaciele, rodzina i koledzy, przez co liczba kobiet zaczęła rosnąć. Abstrahując od faktu, w jaki sposób płeć piękna trafiła na Google+, staje się ona coraz silniejsza i tworzy pierwsze grupy. Na stronie "Kobiety G+" pojawiła się nawet deklaracja: "33 procent użytkowników Google+ to kobiety i 100 procent z nas ma klasę".