Google publikuje anonimowe raporty lokalizacyjne w celu wykrywania koronawirusa

Pandemia koronawirusa i związana z nią kwarantanna sprawiają, że firmy technologiczne starają się pomóc zarówno władzom, jak i zwykłym ludziom. Google wprowadziło raporty o mobilności społecznej.

Google posiada potężne narzędzie, jakim są Mapy. Za ich pomocą można śledzić rozprzestrzenianie się koronawirusa. Anonimowe dane dotyczące lokalizacji użytkowników zostały zebrane w specjalnych raportach i przekazane władzom 131 krajów świata, instytucjom badawczym oraz udostępnione publicznie. Mają nazwę COVID-19 Community Mobility Reports i odzwierciedlają natężenie ruchu w takich miejscach, jak sklepy, apteki czy miejsca pracy. Zawierają dane od kilku ostatnich tygodni aż po ostatnie 48-72 godziny. Ma to na celu pomóc służbom medycznym w zrozumieniu zachowań ludzi poza domami, co z kolei pozwoli na ustalenie optymalnych godzin przeprowadzania operacji związanych ze zdrowiem, jak np. dezynfekcje.

Raporty bazują na danych z urządzeń mających włączoną lokalizację. Jak zaznaczono, są one anonimowe, więc nie można wskazać żadnych konkretnych osób. Warto dodać, że Facebook podjął podobne działania w USA, aby zobaczyć, jak efektywne są zalecenia o zachowaniu dystansu od innych ludzi. Oba te rozwiązania wprowadzono także w celu usprawnienia identyfikacji osób, które mogły przebywać w tych samych miejscach, gdzie zakażeni Covid-19. Oprócz tego kraju stosują swoje własne rozwiązania, np. wczoraj władze Indii wprowadziły swój mobilny tracker dla smartfonów - zbiera on dane za pośrednictwem GPS i Bluetooth.

Raport dla każdego kraju - w tym Polski - można pobrać z tej strony. W przyszłości w raportach pojawi się podział na regiony.

Źródło: Google