Google wybuduje własne miasteczko, czy to już przyszłość?

Firma Google poinformowała oficjalnie o planach budowy własnego kampusu na terenie Kalifornii. Projekt jest ogromny i wygląda na to, że będzie również przełomowy.


Jak podano, obszar będzie nosił nazwę Middlefield Park. Dokładna lokalizacja to Mountain View w Kalifornii i teren będzie obejmował 40 akrów, czyli 16,19 hektarów. To oszałamiająca wielkość, biorąc pod uwagę co będzie się tam znajdować.

Nowy kampus

Plany co do terenu są ciekawe. Poza budynkami mieszkalnymi dla pracowników będzie można tam znaleźć ośrodki, które na co dzień przypisuje się do małego miasteczka. Będą to biura, sklepy, boiska sportowe - coś, czego się człowiek nie spodziewa na terenie pracy. Czy to oznacza, że powoli wkraczamy w nową erę, jeżeli chodzi o standardy miejsc zatrudnienia?

Google jednak ostudza entuzjazm. Żeby takie miejsce powstało potrzeba czasu, a przez aktualną sytuację na świecie związaną z koronawirusem ten czas się jeszcze wydłuża. Jak podają włodarze firmy, pracownicy będą pracować zdalnie co najmniej do połowy 2021 roku.

Middlefield Park

Według planów nowa wioska pracownicza będzie posiadała ponad 123,5 tysiąca metrów kwadratowych powierzchni biurowej i aż 1850 mieszkań. Prawie 50 tysięcy metrów kwadratowych zostanie przeznaczone na tereny zielone, a reszta na przestrzeń handlową i publiczną.

Cały pomysł wydaje się zaciągnięty z Black Mirror, jednak to wszystko staje się rzeczywistością. Ostatnie doświadczenia związane z epidemią pozwalają wyciągnąć wnioski dotyczące pracy zdalnej. Przekonaliśmy się na własnej skórze, że udana współpraca i produktywność nie są zależne od fizycznej obecności. Pomysł na taki kampus pracy staje w sprzeczności z tą tezą i sugeruje, że bliskość do pracy zapewnia szczęśliwe życie.

"[Chcemy] stworzyć dzielnicę o mieszanym przeznaczeniu, gdzie wiele potrzeb i usług można zaspokoić w odległości krótkiego spaceru od miejsca zamieszkania i pracy." - Michael Tymoff, dyrektor ds. Nieruchomości Google

Skąd taki projekt?

Jak podaje Michael Tymoff, projekt przyczyni się do wypełnienia miliardowego zobowiązania firmy do budowy 20 000 nowych domów w San Francisco. Ma to na celu na celu złagodzenie napięć w regionie związanych z wpływem gigantów z Doliny Krzemowej na ceny nieruchomości. Google zamierza przeznaczyć 20% mieszkań nowego kampusu na niedrogie mieszkania, które mają wspomóc rozwój okolicy. A to znaczy, że w nowym niewielkim miasteczku będzie mógł mieszkać nie tylko pracownik jednej z największych firm na świecie, ale również zwykły najemca.

Jeżeli projekt dojdzie do skutku, a wszystko wskazuje na to, że tak będzie, to jest to kolejny krok ku przyszłości. Jednak póki co większość z nas przeszła na pracę zdalną. A by uprzyjemnić sobie codzienne obowiązki można korzystać z rozwoju technologii - w tym ze sprzętu Google.

Zobacz również: Powrót do pracy 2020 – zdalnie czy stacjonarnie?