Google zdetronizuje Facebooka? Nowy serwis społecznościowy Google+

Google+ to serwis społecznościowy zupełnie inny niż Facebook czy Nasza Klasa. Dziś rozpoczęły się zamknięte beta testy, ale już wstępna prezentacja usługi pokazuje jak wielki tkwi w niej potencjał. Google chce zrewolucjonizować sposób komunikacji i poszukiwania wiedzy.

Google znów próbuje swoich sił w portalach społecznościowych. Zaprezentowana we wtorek usługa o nazwie Google+ ma na celu jeszcze prostsze dzielenie się informacją w Sieci.

Google+ to nowy kierunek w historii , a być może także całego Internetu. Korporacja twierdzi, że jej serwis społecznościowy to także rewolucja w dziedzinie prywatności i udostępniania swoich wiadomości znajomym. W nowym portalu możliwe będzie niezwykle łatwe udostępnianie jednych rzeczy znajomym z uczelni, innych rodzicom, a jeszcze innych szefowi. Całość ma znacznie uprościć kontakty między ludźmi w Sieci, za sprawą innowacyjnych funkcji: +Circles (Kręgi znajomych), +Sparks (Iskry), +Hangouts (Spotkania), +Huddle (Czat i zdjęcia) i +Mobile (Komórka).

Circles

Kręgi pozwalają na dowolną organizację swoich znajomych. Możemy podzielić ich na specjalne "kółka", takie jak: Rodzina, Praca, Szkoła czy Najlepsi przyjaciele. Dzięki temu dzielenie się informacjami nie będzie już wiązało się z lękiem czy aby na pewno nie zniechęci to szefa lub nie zasmuci rodziców.

Jak podaje Google: "Kręgi to naturalny sposób na podział znajomych osób - tak jak w życiu. Osoba poznana na sobotniej imprezie trafi do innego kręgu niż rodzice, a ci z kolei do innego niż szef z pracy". Przenoszenie znajomych z jednego kręgu do drugiego od strony technicznej będzie niezwykle proste - użyta zostanie technika "Przeciągnij i upuść". Skąd będą ludzie w Google+, no cóż... To pytanie również sobie zadajemy. W pierwszej kolejności będą to chyba nasze kontakty z Konta Google (poczty Gmail), a w dalszej kolejności także z kont Yahoo, Hotmail itp..

Google+, funkcja Circles (Kręgi znajomych)

Google+, funkcja Circles (Kręgi znajomych)

Sparks

Iskry będą tym czym są dziś udostępnienia i "Lubię to!" na Facebooku.

Ten element nowego serwisu wyszuka dla nas artykuły i filmy, które mogą się nam spodobać. Dlaczego? Ponieważ polecają je nasi znajomi, ale nie tylko... +Sparks będzie odpowiadać na zdefiniowane wcześniej zainteresowania i podrzucać nam to co lubimy czytać. Jest to swego rodzaju , ale bez określonych źródeł - za to z określoną tematyką (coś jak kategorie w serwisach Digg i Wykop).

Hangouts

Spotkania to wideoczat od Google, który - zdaniem korporacji - z powodzeniem zastąpi inne komunikatory. Zwłaszcza, te wbudowane w serwisy społecznościowe. Wydaje się, że to rękawica rzucona prosto w twarz Skype'a, który od kilku miesięcy coraz bliżej współpracuje z Facebookiem.

+Hangouts pozwoli na rozmowy wideo i konferencje z wieloma znajomymi na raz. Świetnie pokazuje to klip opublikowany przez Google:

Oczywiście, będzie też usługa związana ze zdjęciami (+Huddle), która umożliwi internautów dzielenie się fotkami, oznaczanie osób na zdjęciach i sprawdzanie kto nas oznaczył (oczywiście, jeśli zechcemy skorzystać z tej opcji). Nowy serwis społecznościowy Google zostanie wyposażony w edytor zdjęć online, w którym będziesz mógł zretuszować fotografię lub dodać do niej jakieś interesujące efekty (np. sepia, rozmycie, zabawa kolorami).

Mobile

Komórki, a dokładniej smartfony i tablety, będą miały specjalną aplikację Google+ znacznie przyśpieszającą korzystanie z serwisu. Dostępna już wersja usługi dla Androida pozwala na Czat grupowy, czyli możliwość rozmowy ze wszystkimi przyjaciółmi na raz - zamiast dość trudnych w synchronizacji SMSów.

Specjaliści z Google opracowali również funkcję Autoprzesyłania zdjęć. Kto kiedykolwiek zgrywał zdjęcia z telefonu, żeby później przesłać je do Sieci, powinien docenić tę funkcję.

Huddle poza udostępnianiem zdjęć bardzo przydaje się także w aplikacji mobilnej. Służy m.in. do przesyłania wiadomości i "czatowania" w większym gronie.

Huddle poza udostępnianiem zdjęć bardzo przydaje się także w aplikacji mobilnej. Służy m.in. do przesyłania wiadomości i "czatowania" w większym gronie.

Google+ to obecnie kluczowy produkt dla zespołu z Mountain View. Dotychczasowe projekty społecznościowe Google, takie jak Orkut i Google Buzz poniosły międzynarodową klęskę choć w niektórych regionach świata do dziś są lubiane. Tym co zaważy na losach serwisu może być jego odpowiednia promocja. Jeśli Google skupi nam nim odpowiednio dużo uwagi, wkrótce może stać się pogromcą i następcą Facebooka na tronie największego serwisu społecznościowego świata.

Czy podoba wam się idea nowego serwisu?

Google+ ... Plus czy minus? - zachęcamy do dyskusji.