Google zrywa współpracę z Huawei. Co powinieneś zrobić, jeżeli masz smartfona od Huawei?

Z pewnością nie powinieneś panikować. Twój telefon nadal będzie działał jak dotychczas.


Przyszłość telefonów komórkowych produkowanych przez Huawei jest nadal niepewna.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Miliony fanów chińskiego producenta oczekuje na dalszy rozwój wydarzeń. Donald Trump umieścił firmę na czarnej liście, a Google ma wstrzymać współpracę z Huawei i wydawanie licencji na system Android. Może to spowodować utratę dostępu do usług Google i Sklepu Play dla nowych urządzeń. Obecnie wątpliwa jest przyszłość nowych modeli produkowanych przez Huawei'a.

Obie firmy robią co mogą, aby zapanować nad chaosem powstałym w sieci po udostępnieniu tej informacji. Zarówno Huawei, jak i Google uspokajają. Przedstawiciele wyszukiwarkowego giganta potwierdzili, że wszystkie usługi Google oraz skanery bezpieczeństwa Google Play Protect będą nadal działać na wyprodukowanych i sprzedanych już urządzeniach z logo Huawei. Sam producent zapewnił, że będzie nadal budować bezpieczny i zrównoważony ekosystem, w celu zapewnienia jak najlepszych doświadczeń dla wszystkich użytkowników na całym świecie.

Słowa te wydają się trochę nie jasne, a Huawei zdaje się dopuszczać realną wizję migracji na własny system operacyjny, który jest ponoć rozwijany od 2012 roku, a prace nad oprogramowaniem są w bardzo zaawansowanej fazie.

Niemniej jednak jeżeli jesteś posiadaczem Huawei'a P30 Pro, Mate 20 Pro lub innego współczesnego modelu nadal będziesz mógł pobierać aplikacje oraz ich aktualizacje tak, jak robiłeś to do tej pory. W najbliższym czasie nie czekają Cię żadne zmiany.

Jeżeli nadal jesteś zaniepokojony oto 5 powodów, dla których możesz spać spokojnie nawet jeżeli kilka dni temu wydałeś kilka tysięcy na flagowy model Huawei'a:

1. Przejście na inny system wymaga sporo czasu

Dopiero co usłyszeliśmy o decyzji Google'a, która zawiesza licencję dla Huawei, więc prawdopodobnie minie jeszcze dużo czasu, zanim efekty jej wprowadzenia będą odczuwalne. Nawet, jeżeli decyzja ta będzie stała usunięcie wszystkich usług Google oraz dostępu do Sklepu Play nie nastąpi z dnia na dzień, ponieważ usługi Google są głęboko zintegrowane z systemem operacyjnym Android i nakładką EMUI, więc wyłączenie ich nie jest proste. Twój telefon Huawei'a będzie działał tak samo, jak dotychczas jeszcze przez wiele miesięcy podczas, gdy Huawei będzie próbował rozwiązać problemy z licencją.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

2. Co z aktualizacjami?

Nie znamy szczegółowych informacji odnośnie cofnięcia licencji Google'a dla Huawei, ale istnieje duża szansa, że urządzenia wprowadzone już na rynek nie będą jej podlegać. Huawei podpisał umowę z Google, która obejmowała dostarczanie urządzeń wraz z dostępem do Sklepu Play i usług wyszukiwarkowego giganta. W razie gdyby Google chciało wyłączyć usługi dla istniejących już urządzeń sprawa z pewnością trafi do sądu, ale prawdopodobieństwo wystąpienia takiego scenariusza jest bardzo nikłe. Firmie Google nie jest na rękę odcięcie miliona użytkowników od swoich usług.

3. Huawei prawdopodobnie ma plan

Podczas, gdy wiadomość o odcięciu licencji na Androida z usługami Google dla Huawei jest szokująca dla całej branży, to chiński producent już od jakiegoś czasu wiedział, że mogą czekać go ciężkie dni. Rząd USA od dawna nie jest przychylny dla przedsiębiorstwa i kontroluje każdy jego ruch, a telefony Huawei nie są sprzedawane w Stanach Zjednoczonych. Na dodatek Biały Dom zakazał korzystania z urządzeń chińskiego giganta osobom pracującym w administracji publicznej. W USA Huawei jest obecnie znany głównie ze sprzedaży laptopów z serii Matebook. Być może i tu będą czekać nas zmiany, ponieważ laptopy te korzystają z systemu Windows, który jest amerykańskim produktem.

Firma prawdopodobnie ma kilka potencjalnych rozwiązań. Sztandarowym są gruntowne zmiany w kwestii systemu operacyjnego, pod kontrolą którego mogą pracować urządzenia Huawei. Zakłada się zastosowanie nowego systemu, który będzie wizualnie zgodny z obecnie stosowanym Androidem wyposażonym w nakładkę EMUI, która znacząco ingeruje w interfejs użytkownika.

Oczywiście zastosowanie autorskiego systemu budzi wiele pytań w kwestii bezpieczeństwa, ale jesteśmy pewnie, że w siedzibie firmy praca wre, a inżynierowie mają co robić.

4. EMUI pozostanie bez zmian

Kolejną ważną kwestią jest podkreślenie, że nakładka EMUI bez względu na to, jakie konsekwencje będzie miało cofnięcie licencji Google na Androida dla Huawei pozostanie praktycznie nienaruszona. Stanie się tak, ponieważ oparta jest ona na otwartym projekcie AOSP - Android Open Source Project, który jest w pełni bezpłatny dla każdego bez względu na relacje z rządem USA.

Źródło: pcworld.com

Źródło: pcworld.com

Tak więc jedyne, co Google może zrobić to zablokować dostęp do własnych aplikacji i usług takich jak Gmail, Mapy Google, Zdjęcia Google oraz wyłączyć Sklep Play dla urządzeń Huawei. Oczywiście to bardzo wiele, ale nakładka EMUI nadal będzie wyglądać tak samo.

Istnieje małe prawdopodobieństwo, że EMUI będzie działać w ten sam sposób bez takich usług jak Sklep Play, przeglądarka Chrome i Mapy Google, ale jest to możliwe.

5. Google nie chce krzywdzić użytkowników

Faktem jest, że Google ma w tej sytuacji do stracenia tyle samo, co samo Huawei. Miliony użytkowników smartfonów chińskiego producenta posiadają na swoich urządzeniach zainstalowane aplikacje Google i korzystają z usług amerykańskiego przedsiębiorstwa. Jeżeli usługi te przestaną działać lub nie będą otrzymywać aktualizacji Google straci wielu użytkowników. Bardzo prawdopodobne jest, że Google włączy się w rozmowy pomiędzy Huawei, a rząd USA, aby wymyślić rozwiązanie, które będzie akceptowalne dla każdej ze stron, a jednocześnie nie wpłynie na użytkowników.