Graficzna codzienność


Adobe Photoshop Elements 2.0

Photoshop Elements - przykłady różnych metod oddziaływania między warstwami.

Photoshop Elements - przykłady różnych metod oddziaływania między warstwami.

Adobe Photoshop Elements jest w rzeczywistości "prawdziwym" Photoshopem, tyle że pozbawionym większości funkcji używanych w zastosowaniach profesjonalnych. Nie zobaczymy tu na przykład CMYK-a, co rzeczywiście dla grafika amatora nie jest wielką stratą. Niestety, CMYK odszedł w towarzystwie ścieżek, kanałów i masek, próżno też szukać palety Actions, a to może szczególnie dokuczyć, gdy trzeba wielokrotnie wykonać te same czynności na wielu grafikach.

Uruchamiając program, mamy wrażenie, że pracujemy w kolejnej wersji Photoshopa (jeśli przymkniemy oczy na wspomniane braki). Interfejs graficzny w gruncie rzeczy niewiele się różni od interfejsu oryginalnego programu. U góry po prawej stronie jest długi pasek z ikonami kart, dzięki którym uzyskujemy dostęp do hierarchii warstw, filtrów, efektów, nawigatora, a nawet samouczka. Struktura menu również przypomina "photoshopową", tu jednak różnic jest więcej. Przede wszystkim znikła większość funkcji związanych z korekcją koloru. Firma Adobe pozostawiła wyłącznie okrojone funkcje "automatyczne", w rodzaju Auto Levels czy Auto Color Correction. Znajdziemy je w nowym menu Enhance. Jest tu również Quick Fix, opcja, dzięki której w odrębnym oknie można przeprowadzić wszystkie podstawowe operacje związane z obróbką kolorystyczną grafik (naturalnie w zakresie dostępnym w programie). Przeważnie nie mamy jednak precyzyjnej kontroli nad przebiegiem operacji, z reguły nasze działania sprowadzają się do jednego kliknięcia przycisku Apply lub zmiany wartości jednego czy najwyżej dwóch suwaków.

Karty Effects oraz Filter udostępniają kilkadziesiąt efektów/filtrów, prezentowanych za pomocą miniatur obrazujących ich działanie. Z kolei dzięki Layer Styles uzyskamy efekty działające na warstwach, oparte przede wszystkim na zaokrąglaniu krawędzi, rzucaniu cieni itp. Zawsze rezultat otrzymujemy po minimalnej liczbie kliknięć i zmian parametrów.

Photoshop Elements sprawia dziwne wrażenie. Z jednej strony zapoznaje użytkownika z zasadami pracy charakterystycznymi dla profesjonalnego produktu, jakim jest Photoshop. Z drugiej, po bliższym zapoznaniu, program oferuje zaskakująco mało możliwości, zwłaszcza w zestawieniu z funkcjami dostępnymi w takich aplikacjach, jak PhotoImpact czy Paint Shop Pro. Pojawia się więc pytanie, czy za przyjemność poznania namiastki profesjonalnego, uchodzącego za standard produktu warto płacić stosunkowo wysoką cenę?

Pierresoft Adesign

Adesign - dostępne są podstawowe przekształcenia graficzne. Grafikę możemy zapisywać z podglądem stopnia kompresji.

Adesign - dostępne są podstawowe przekształcenia graficzne. Grafikę możemy zapisywać z podglądem stopnia kompresji.

Odbiorcą Adesign z pewnością nie jest grafik-profesjonalista. O tym, że mamy do czynienia z narzędziem adresowanym raczej do amatorów, przekonujemy się już podczas wczytywania grafik - zwykłe przeciąganie nie pozwoli otworzyć obrazu, trzeba skorzystać z funkcji wczytywania dostępnej w programie. Rzeczywiście, Adesign to stosunkowo prosty program graficzny, ale do amatorskich zastosowań można go wykorzystać bez problemów.

Podobnie jak Photoshop, Adesign pracuje na warstwach. Są to jednak warstwy o dość ubogich możliwościach, bo można jedynie zdefiniować stopień ich przezroczystości oraz przesunięcie. Wszystkie wykonane operacje są wyświetlane w oknie History, więc w dowolnym momencie można wrócić do wybranego etapu. Choć niezbyt rozbudowany, Adesign zawiera podstawowe narzędzia niezbędne do retuszowania fotografii. Używając Selekcji wykreślimy prostokąt, okręg, wielokąt, można rysować z wolnej ręki lub korzystając z magicznej różdżki. Mamy też dwie dodatkowe opcje zaznaczania prostokątnego, w których jeden z boków prostokąta ma rozmiar odpowiadający szerokości lub wysokości całej grafiki. Kolejnym narzędziem możemy wybrany obszar obracać lub zniekształcać, obserwując na ekranie efekty naszych działań, generowane w czasie rzeczywistym. Podczas retuszowania korzystamy ze standardowego pędzla klonującego lub rozjaśniamy bądź ściemniamy obszar, na który oddziałuje.