Graficzna codzienność


Ciekawostka: PhotoLine zezwala, aby poszczególne warstwy miały różne przestrzenie koloru.

Ciekawostka: PhotoLine zezwala, aby poszczególne warstwy miały różne przestrzenie koloru.

W specyficzny sposób twórcy PhotoLine podeszli do warstw. Program umożliwia swobodną pracę zarówno z warstwami rastrowymi, wektorowymi, jak i tekstowymi. Wybór odpowiedniego narzędzia lub opcji w menu pozwala natychmiast przystąpić do retuszowania, pisania tekstów lub kreślenia elementów grafiki wektorowej. Szczególnie cieszy opcja pracy z warstwami rastrowymi zgodnie z modelem koloru używanym w grafice źródłowej. Można więc w tym samym projekcie mieć warstwę z grafiką w RGB oraz w CMYK lub w odcieniach szarości - i to bez konwertowania grafik w celu ujednolicenia przestrzeni kolorów.

Mimo wielu podobieństw do Photoshopa, PhotoLine 32 nie oferuje zbyt rozbudowanego zbioru narzędzi. Dostępny jest, co prawda, bogaty zestaw pędzli, ale oddziałujących z obrazem w sposób daleki od realistycznego. Z pozoru mamy narzędzia potrzebne do korekcji koloru, szybko jednak przekonamy się, że wykonują jedynie podstawowe operacje w rodzaju balansu kolorów czy modyfikacji nasycenia. Jest za to dość rozbudowany zestaw funkcji ułatwiających przygotowywanie grafik na strony WWW. Poszczególne funkcje pozwalają na pocięcie grafiki, optymalizację, przekonwertowanie na przestrzeń kolorów o predefiniowanej palecie. Znajdziemy również edytor przycisków, lecz rezultaty jego działania trudno uznać za zadowalające pod względem estetycznym.

GIMP 1.2.3

"Inność" GIMP-a widać już po pierwszym uruchomieniu: pracujemy na pulpicie, a organizacja palet i menu znacznie się różni od znanej z pozostałych programów.

"Inność" GIMP-a widać już po pierwszym uruchomieniu: pracujemy na pulpicie, a organizacja palet i menu znacznie się różni od znanej z pozostałych programów.

Chyba każdy opis GIMP-a zaczyna się od stwierdzenia, że mamy do czynienia z czymś zupełnie innym niż w wypadku pozostałych programów 2D. Owa "inność" polega głównie na nieco odmiennym sposobie organizacji funkcji oraz na pracy w oknach. GIMP nie otwiera bowiem odrębnego ekranu, lecz tworzy na pulpicie szereg okien z narzędziami. Rozwiązanie to ma pewną wadę: w czasie pracy z programem trudno uniknąć wzajemnego przesłaniania się części okien z narzędziami. Automatycznie zmienia się także rola menu kontekstowego, które przejmuje funkcje charakterystyczne dla menu głównego w innych programach 2D. Na "inność" z pewnością pracują także funkcje związane z przetwarzaniem plików wideo zapisanych w formacie AVI czy bardzo mocno rozbudowane funkcje skryptowe - są to opcje rzadko spotykane w innych pakietach graficznych.

Praca z GIMP-em odbywa się na warstwach, których hierarchię widzimy w odrębnym oknie. Okno to umożliwia również operowanie na kanałach koloru i ścieżkach, dzięki czemu mamy kontrolę nad obrazem zbliżoną do "photoshopowej". Program oferuje wiele narzędzi do zaznaczania: fragment obrazu zaznaczamy prostokątem, okręgiem, z wolnej ręki, krzywymi Beziera, za pomocą "magicznej różdżki" lub korzystając z narzędzia automatycznie dociągającego krzywą selekcji do konturu. Mamy możliwość kreślenia ścieżek oraz zamieniania ich na selekcje.

Do obróbki kolorystycznej grafik w GIMP-ie jest wiele przydatnych funkcji.

Do obróbki kolorystycznej grafik w GIMP-ie jest wiele przydatnych funkcji.

Do obróbki fotografii GIMP nie oferuje tylu opcji, co pozostałe programy. Jest, co prawda, dość dużo filtrów, ale przeważnie o podstawowym zakresie działania, a efekty wyraźnie odbiegają od uzyskiwanych w innych pakietach graficznych. Przestrzenie koloru ograniczają się do RGB, odcieni szarości oraz palet indeksowanych. Mamy za to niemal identyczny zestaw narzędzi do korekcji koloru, jak w Photoshopie.

GIMP wywodzi się ze środowiska Linuksa i oceniając go, należy pamiętać, że jest dostępny bezpłatnie, na zasadach licencji GPL. Trudno zatem oczekiwać tych samych funkcji, co w płatnych pakietach. Na pewno jest to dobre narzędzie dla osób wykorzystujących oprogramowanie graficzne głównie do podstawowych operacji na fotografiach czy opracowania grafiki internetowej. Warto dodać, że GIMP jest dostępny w wersji spolszczonej, choć nie jesteśmy do końca przekonani, czy np. "wypełnianie kubełkiem" ma coś wspólnego z poprawną polszczyzną.