Groźniejsi niż hakerzy

Badania przeprowadzone w USA wykazały, że hakerzy nie są największym problemem administratorów sieci komputerowych. Dużo większe kłopoty sprawiają im osoby, które mają autoryzowany dostęp do sieci - na przykład byli pracownicy.

Badania przeprowadzone w USA wykazały, że hakerzy nie są największym problemem administratorów sieci komputerowych. Dużo większe kłopoty sprawiają im osoby, które mają autoryzowany dostęp do sieci - na przykład byli pracownicy.

Raport opracowały firma Camelot oraz redakcja magazynu "e Week". Przygotowano go na podstawie ankiety, którą wypełniło 548 czytelników magazynu. Blisko 60% indagowanych stwierdziło, że największym zagrożeniem dla bezpieczeństwa firmowej sieci komputerowej są autoryzowani użytkownicy (czyli np. pracownicy firmy), którzy próbują zdobyć dostęp do zastrzeżonych informacji. Drugim, nie mniej istotnym zagrożeniem są byli pracownicy, którzy, mimo zakończenia pracy w danej firmie, wciąż mają dostęp do jej sieci.

Tylko 21% ankietowanych twierdziło, że głównym problemem administratorów są hakerzy.

Wyniki raportu są dość zaskakujące - do tej pory wydawało się, że to hakerzy przysparzają administratorom sieci najwięcej problemów. "Ataki hakerów są z reguły szeroko nagłaśniane, wiele się o nich pisze i mówi. Z kolei szkody wyrządzane przez użytkowników, choć wyrządzają dużo większe straty, są mniej "atrakcyjne" dla mediów" - stwierdził Moti Dolgin, przedstawiciel firmy Camelot.