Grupowanie kart w przeglądarce Google Chrome. Na tę funkcję czeka masa użytkowników

Google pracuje nad nową funkcją dla przeglądarki internetowej Chrome, związanej z wygodniejszym zarządzaniem wieloma otwartymi kartami. Spora część użytkowników (włącznie ze mną) właśnie takiego rozwiązania oczekuje. Spróbujcie odnaleźć się w gąszczu kilkunastu (albo nawet kilkudziesięciu) otwartych kart.

Google Chrome. Fot. Pexels

Propozycja grupowania kart pojawiła się w projekcie Chromium, czyli otwartej przeglądarce internetowej, z której kod czerpie między innymi Google Chrome. To może sugerować, że już wkrótce rozwiązanie może znaleźć się finalnej wersji przeznaczonej dla użytkownika końcowego. A z pewnością na taki obrót sprawy liczą ci, którzy pracują na co dzień z co najmniej kilkunastoma otwartymi kartami przeglądarki.

Obecnie Google Chrome nie oferuje żadnego narzędzia do wygodnego zarządzania i grupowania kart przeglądarki (np. w powiązane ze sobą tematycznie zbiory). Konieczne jest zainstalowanie odpowiedniego rozszerzenia ze sklepu Chrome Web Store, na co nie każdy chce się zdecydować. Przydałoby się również zapisywanie takich zestawów kart do późniejszego wykorzystania (jak w dodatku o nazwie Session Buddy).

Poza Google Chrome problem z inteligentnym zarządzaniem wieloma otwartymi kartami ma praktycznie większość najpopularniejszych przeglądarek, wliczając w to Firefoksa oraz Operę. Każdy z programów radzi sobie z tym na swój sposób, ale rozwiązanie bez zastosowania wyspecjalizowanego rozszerzenia pozostaje dalekie od doskonałości. Dopiero niedawno z tym zadaniem poradziła sobie przeglądarka Microsoft Edge.

Według danych NetMarketShare z końca października tego roku Google Chrome pozostaje dominującą przeglądarką internetową na desktopach (66,34 proc.). Daleko na drugim miejscu plasuje się dobrze znany Internet Explorer (11,43 proc), a tuż za nim Mozilla Firefox (10,23 proc.). Niestety skromne udziały Microsoft Edge nie mogą stanowić dla Microsoftu powodów do zadowolenia.