HDMI ARC i HDMI eARC - wyjaśniamy ewolucje kanału zwrotnego audio

Wyjaśniamy czym jest HDMI ARC, do czego służy oraz jak ułatwia korzystanie ze sprzętu audio i video.


ARC to skrót od Audio Return Channel, co oznacza, że jest to cyfrowy kanał audio, który nowoczesne telewizory oraz projektory wykorzystują do przesyłanie dźwięku niezależnie od tego, czy wykorzystywany jest wbudowany tuner telewizji naziemnej, system Smart TV, który łączy się z usługą strumieniowania multimediów taką, jak Netflix do soundbar'a lub amplitunera A/V. Posiadając już taką informację nikogo nie powinno zdziwić, że akronim eARC odnosi się do wzmocnionego kanału zwrotnego audio.

Źródło: Sony via techhive

Źródło: Sony via techhive

ARC znacząco przewyższa starsze metody przenoszenia cyfrowego sygnału audio, jak kable światłowodowe z końcówkami TOSLINK oraz koncentryczne kable miedziane ze złączami RCA, ponieważ może dostarczać pasmo 1 Mbps, czyli prawie trzykrotnie większe, niż starsze kable, które ograniczone są do pasma 384 Kbps.

Audio Return Channel dostępny jest na rynku już od wielu lat. Standard ten jest wystarczający dopóki wielokanałowe ścieżki dźwiękowe były skompresowane, dzięki czemu nie potrzebowały 1 Mbps pasma. ARC nie może przenosić dźwięku 5.1, który nie będzie skompresowany, ani tym bardziej dźwięku 7.1 lub 9.1. ARC nie poradzi sobie także z obsługą ścieżek dźwiękowych o bardzo wysokiej rozdzielczości zakodowanych w nowoczesnych formatach takich, jak Dolby Atmos lub DTS:X.

Ilość pasma dostępnego dla przesyłania informacji audio wzrosła z około 1 Mbps do aż 37 Mbps, co ma wystarczyć dla wszystkich najnowszych kodeków dźwięku przestrzennego na najbliższe kilka, a może nawet kilkanaście lat.

Źródło: HDMI Licensing, LLC via techhive

Źródło: HDMI Licensing, LLC via techhive

eARC (extended Audio Return Channel) wprowadzony został wraz ze standardem HDMI 2.1 i zwiększa limit przepustowości do wymienionych przed chwilą imponujących 37 Mbps. Oznacza to, ze za jego pomocą można przenosić osiem kanałów nieskompresowanego dźwięku przestrzennego, a na dodatek można zrobić to z rozdzielczością do 24 bitów i częstotliwością próbkowania sięgającą 192 kHz.

Taki poziom rozdzielczości dla wielu osób będzie zbyt wysoki. Należy wziąć pod uwagę, że większość słuchaczy nie potrafi odróżnić próbki audio 44,1 kHz/16 bitów od próbki audio 48 kHz/24 bitów. Takie różnice wychwytują jedynie melomani i fani systemów audio z najwyższej półki. Na szczęście od przybytku głowa nie boli, więc jeden standard zadowoli zarówno przeciętnych użytkowników, jak i osoby o wygórowanych oczekiwaniach.

Źródło: HDMI Forum via techhive

Źródło: HDMI Forum via techhive

Bardziej prawdopodobnym zastosowaniem, które pozwoli na wykorzystanie całej przepustowości będzie strumieniowe przesyłanie zakodowanych ścieżek dźwiękowych opartych na obiektowych formatach takich, jak Dolby Atmos oraz DTS:X. Standard Auro 3D nie został wymieniony, ale również powinien działać bez problemów. Ważne jest to, że dźwięk przesyłany z serwisów strumieniowych wcale nie musi być gorszy od tego otrzymywanego wprost z płyt Blu-ray oraz Blu-ray Ultra HD.

eARC nie jest zależny od HDMI 2.1

Bardzo dobrą wiadomością jest to, że dostawcy mogą wybrać, które części nowego standardu HDMI chcą wdrożyć. Oznacza to, że możliwe jest wykorzystanie eARC bez jednoczesnej obsługi wideo o rozdzielczości 8K. Dlaczego to takie ważne? Dzięki temu rozwiązaniu producenci bedą mogli nieco obniżyć cenę produkcji nowych urządzeń, ponieważ nie będą musieli implementować elementów, które są zbędne.

Na dodatek eARC jest w pełni kompatybilny ze starszym standardem ARC, co również jest niezwykle istotne. Aby skorzystać z eARC potrzeba dwóch urządzeń końcowych, które wspierają nowy standard. Oznacza to, że w praktyce zacznie on być popularny dopiero za kilka lat. Na szczęście według naszych informacji niektóre wyprodukowane urządzenia będą mogły uzyskać kompatybilność z eARC po zainstalowaniu odpowiedniej aktualizacji oprogramowania układowego.

Nowe przewody to zbędny wydatek

Po premierze standardu HDMI 2.1 w branży audio-video pojawił się pewien popłoch, ponieważ HDMI 2.1 wprowadziło kolejny nowy standard okablowania, ale prawda jest taka, że dobry jakościowo kabel, który ma nawet kilka lat powinien bez problemu działać z ARC. Nowszy standard eARC jest pod tym względem bardziej wymagający, ale nadal wysokiej klasy przewody mające kilka lat bez problemu poradzą sobie z większą przepustowością, dzięki czemu klienci nie zostaną narażeni na zbędne wydatki.

Standardowy kabel HDMI z Ethernetem lub jakikolwiek inny przewód wyższej klasy powinien współpracować z ARC oraz eARC. Problem może pojawić się jedynie w przypadku korzystania z najtańszych, słabych jakościowo przewodów, które czasami dostarczane są razem ze sprzętem.

Dzisiaj nowość, wkrótce standard

Jak to z nowościami bywa najpierw wzbudzają zainteresowanie i są drogie, a z czasem stają się bardzo popularne i znacznie tańsze. W przypadku eARC wszystko zadzieje się znacznie szybciej. Na początku najwyższe urządzenia takie, jak Sony A9F oraz Z9F wyposażone były jako pierwsze w eARC, ale obecnie Sony wprowadza już ten standard między innymi do XBR 950G, czyli urządzenia ze średniej półki cenowej. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, że niektóre urządzenia mogą zyskać obsługę eARC za pomocą aktualizacji oprogramowania układowego.

Większość telewizorów LG z serii na rok modelowy 2019 posiada już eARC. Nieco inaczej jest z Samsungiem, który przez pewien czas twierdził, że eARC jest w chwili obecnej zbędne. Koreańczycy zgodnie z prawdą argumentowali, że Dolby Atmos może być bez problemu przekazywane za pomocą ARC, ale niestety Dolby TrueHD z Dolby Atmos wymaga już eARC. Ostatecznie nowy standard został udostępniony dla najdroższych telewizorów z serii QLED jako aktualizacja oprogramowania.

Telewizory ze średniej półki cenowej oraz budżetowe modele w przyszłości również otrzymają wsparcie dla eARC tak samo, jak panele OLED trafiają do coraz tańszych telewizorów, a kiedyś dostępne były jedynie w urządzeniach za wiele tysięcy złotych. Z możliwości eARC z pewnością skorzystają audiofile i to właśnie oni nie będą mogli się doczekać implementacji tego standardu, ale w konsekwencji za jakiś czas wszyscy użytkownicy sprzętu audio i wideo będą mogli poprawić jakość swojego kina domowego co zdecydowanie jest dobrą wiadomością.