HTML 5 i CSS 3 - rewolucja sieciowa


Nadchodzi CSS 3

Kaskadowe arkusze stylów (ang. CSS) odpowiadają za wyświetlanie (np. grafikę, kolor, kształt) elementów stron WWW. Pierwsza wersja języka CSS została opracowana w 1996 r. Nad rozwojem CSS czuwa organizacja W3C. Obecnie standardem jest CSS 2.1, który przez długi czas nie był poprawnie wspierany przez przeglądarkę Internet Explorer - poprawiono to dopiero w IE 8.

Mimo to już w 2005 r. ruszyły prace nad najnowszą wersją CSS 3.0. Będzie ona umożliwiać lepsze operowanie grafiką (np. zaokrąglanie rogów kwadratów i tworzenie gradientów), tekstem (np. dodawanie cieni), czy blokami tekstu. Jeżeli chcesz wypróbować te funkcje samodzielnie, odwiedź stronę CSS3 Playground (css3.mikeplate.com). Upewnij się tylko, że korzystasz z najnowszej wersji swojej przeglądarki internetowej. Oficjalny raport z prac nad nowym standardem znaleźć można na stronach W3C.

Lepsza obsługa błędów i aplikacje offline

Nieodłącznym elementem projektowania stron internetowych jest konieczność testowania kodu witryny w różnych przeglądarkach. Wynika to z tego, że każda z aplikacji na swój sposób interpretuje kod HTML, co często prowadzi do błędnego wyświetlania poszczególnych elementów. Piąta wersja HTML-a ma to zmienić za sprawą bardziej doprecyzowanej dokumentacji, wskazującej przeglądarkom jeden sposób obsługi błędów.

HTML 5 jest także nastawiony na uruchamianie pełnoprawnych aplikacji offline, w tym nawet rozbudowanych gier wykorzystujących grafikę 3D. Najlepszy dowód na to stanowi specjalna wersja kultowej gry Quake 2 działająca w HTML-u 5, przygotowana przez inżynierów Google'a. Twórcy eksperymentu wykorzystali silnik Quake'a 2 skonwertowany do języka Java i za pomocą frameworka Google Web Toolkit, tego samego który wykorzystywany jest do prac nad Mapami Google, skonwertowali go do postaci kodu JavaScript. Efekt: w pełni funkcjonalna wersja Quake'a 2 uruchamiana w oknie przeglądarki internetowej, która na zwykłym laptopie działała z prędkością kilkudziesięciu klatek na sekundę.

Gotowa gra jest wyświetlana w przeglądarce za pomocą obecnego w HTML-u 5 elementu canvas. Pozwala on na rysowanie dowolnej grafiki, wykorzystując do tego kod JavaScrip. Oczywiście w przypadku omawianej gry cały proces odbywa się na ogromną skalę, ale nic nie stoi na przeszkodzie, aby wykorzystać to narzędzie do wyświetlania statycznych wykresów lub elementów graficznych witryny.

Powstaje coraz więcej aplikacji wykonanych w HTML-u 5, które dorównują możliwościami narzędziom wykonanym we Flashu, jak np. internetowy edytor grafiki Muro (muro.deviantart.com).

Powstaje coraz więcej aplikacji wykonanych w HTML-u 5, które dorównują możliwościami narzędziom wykonanym we Flashu, jak np. internetowy edytor grafiki Muro (muro.deviantart.com).

Jednym z najbardziej znanych przykładów wykorzystania HTML-a 5 jest przerobiona wersja Quake'a 2, działająca w przeglądarce internetowej. Film z tego eksperymentu znajdziesz w serwisie YouTube pod adresem go.pcworld.pl/5bf81.

Jednym z najbardziej znanych przykładów wykorzystania HTML-a 5 jest przerobiona wersja Quake'a 2, działająca w przeglądarce internetowej. Film z tego eksperymentu znajdziesz w serwisie YouTube pod adresem go.pcworld.pl/5bf81.

Gra nie zadziałałby także bez dodanej do HTML-a 5 technologii WebSockets, która pozwala przeglądarce internetowej na nawiązanie dwukierunkowego połączenia TCP z serwerem. Jest to ogromna przewaga nad używanymi dzisiaj technikami, jak np. AJAX-em, w przypadku których to przeglądarka musi wysłać żądanie do serwera z prośbą o wysłanie nowych danych. Tutaj serwer sam wysyła informacje gdy tylko się one pojawią. To dlatego WebSockets bywa nazywane internetowym odpowiednikiem znanej z telefonów komórkowych technologii PUSH.

Przykład z przeglądarkowym Quakiem pokazał także, jak HTML 5 radzi sobie z przechowywaniem danych aplikacji na dysku użytkownika dzięki elemntowi localStorage. Pliki są przechowywane w pamięci przeglądarki internetowej nawet po jej zamknięciu i nadają się wykorzystania także w kolejnych sesjach.

Nowy standard dopiero w 2022 r.

Prace nad HTML-em 5 trwają po dziś dzień, mimo że w Internecie funkcjonują już w najlepsze witryny wykorzystujące nowy kod. Jak to możliwe? Formalnie rozwój HTML-a 5 jest nadal na etapie dopracowywania wersji roboczej, dostępny jest jednak publicznie projekt nowego standardu, w którym zawarto najważniejsze wytyczne. Dlatego obsługa części elementów HTML-a 5 mogła już zostać wstępnie zaimplementowana przez producentów przeglądarek internetowych, a co za tym idzie - użyta przez webmasterów na stronach WWW.

Ma to sens, ponieważ takie działanie pomaga w płynniejszym zaadaptowaniu nowej technologii w czasie. Tym bardziej, że jak przyznał Ian Hickson z firmy Google, pełniący rolę redaktora specyfikacji HTML5, tzw. finalna proponowana rekomendacja zostanie wydana dopiero w 2022 roku. Dopiero wtedy spodziewane jest, że test kompatybilności z HTML-em 5 zdadzą w stu procentach przynajmniej dwie przeglądarki internetowe. Warto jednak zagłębić się w niesamowite możliwości HTML-a 5 już teraz.