HTML odrodzony?

Sensacją ostatnich miesięcy stała się deklaracja Tima Berners-Lee, dyrektora World Wide Web Consortium, który zapowiedział powrót do prac nad ... rozwojem języka HTML, choć prace nad językiem zostały zakończone już ponad siedem lat temu..

Sensacją ostatnich miesięcy stała się deklaracja Tima Berners-Lee, dyrektora World Wide Web Consortium, który zapowiedział powrót do prac nad ... rozwojem języka HTML, choć prace nad językiem zostały zakończone już ponad siedem lat temu..

HTML redivivus, chciałoby się zawołać - Tim berners-Lee, dyrektor World Wide Web Consortium ogłosił zamiar powołania grupy roboczej, która miałaby dokonywać "przyrostowych" aktualizacji języka HTML, gdyż WWW w dalszym ciągu nie jest w stanie przestawić się na XHTML.

Byłaby to całkowicie nowa grupa, która dokonywa łaby zmian zarówno w HTML, jak i, równolegle, w XHTML. Plan zyskał sobie werbalne poparcie specjalistów, jak i czołowych producentów przeglądarek internetowych.

Przypomnijmy, że ostatnia wersja HTML ukazała się ponad 7 lat temu, a od 6 lat rozwijany jest właśnie język XHTML. Berners-Lee upatruje przyczyn złego stanu rzeczy w inercji publiczności internetowej i w nieobsługiwaniu języka przez przeglądarki - dopiero w ostatnim okresie Opera i Firefox dokonały pewnego wyłomu, ale jeszcze zbyt małego, aby Sieć miała pretekst do przestawienia się na nowe rozwiązania.

Największą przeszkodą jest brak obsługi XHTML przez największego udziałowca rynku przeglądarek - Internet Explorera. Wprawdzie Microsoft ogłosił swoje przywiązanie do nowoczesnych technik webmasterskich opartych na XML, jednak wprowadzenie pełnego wsparcia tego języka potrwa przynajmniej do wersji 8 (zapowiedziano ją na drugą połowę 2008 roku), ale jest oczywiste, że sporo czasu minie, zanim upowszechni się w komputerach użytkowników, aczkolwiek wcześniej może zostać w jakiejś mierze zmarginalizowana przez tzw. przeglądarki alternatywne.

Inną przeszkodą jest nieco większe skomplikowanie techniki i inercja użytkowników przyzwyczajonych do tradycyjnego HTML, który nie stawia większych barier w przyswojeniu prostych technik webmasterskich.

Blog Tima Berners-Lee jest skromny objętościowo, ale za to ważki treściowo iuważnie śledzony przez środowisko fachowców.

Blog Tima Berners-Lee jest skromny objętościowo, ale za to ważki treściowo iuważnie śledzony przez środowisko fachowców.

Berners-Lee stwierdził wręcz, że konieczne jest rozwijanie HTML "przyrostowo" (incrementally), zaś próba zmuszenia świata Internetu do przestawienia się na techniki związane z XML (jak wiemy, XHTML jest aplikacją XML) spaliła na panewce. Ta nowa próba miałaby przyzwyczajać publiczność internetową do respektowania podstawowych zasad pisania dokumentów internetowych, jak choćby stosowania małych liter w znacznikach czy używania cudzysłowów i apostrofów w atrybutach i ich wartościach - to powszechnie spotykane ułomności, które do tej pory były miłosiernie maskowane przez przeglądarki (ciekawostka - podobno kilkadziesiąt procent kodu źródłowego Internet Explorera służy do "poprawiania" błędów webmasterskich!). Poprawność budowy dokumentów staje zatem na pierwszej linii walki o właściwą postać używanego języka. Jeszcze większym wyzwaniem jest stopniowe poprawianie już istniejących w Sieci dokumentów.

Za szczególnie ważne uznaje dyrektor W3C rozszerzenie fragmentów specyfikacji dotyczących formularzy internetowych, które są powszechnie stosowanymi elementami stron internetowych, zwłaszcza w bardziej zaawansowanych zastosowaniach.

Ciekawym projektem jest zamiar powołania całkowicie nowej grupy zaj mującej się XHTM L 2, a za pewne pod wpływem licznych krytyk użytkowników więcej starań zostanie dołożonych w przypadku oficjalnego walidatora W3C, który miałby pełnić znacznie ważniejszą rolę w nauczaniu standardów niż do tej pory.

Losy stosunkowo najprostszych, wydawałoby się, technik webmasterskich pokazują dowodnie, żeszeroka publiczność na ogół nie nadąża za nowościami, a masowe aplikowanie słusznych skądinąd zmian napotyka nieprzezwyciężalne w krótkim okresie bariery niewiedzy i inercji. być może przejście wymaga znacznie więcej niż kilku lat - będziemy się zatem pilnie przypatrywać działa niom W3C.