Hakerzy zagrażają mistrzostwom świata

Przedstawiciele firmy Avaya, technologicznego partnera FIFA w organizacji piłkarskiego mundialu ostrzegają, że infrastruktura informatyczna mistrzostw może paść ofiarą ataków hakerskich. Mimo iż na razie nie doszło do żadnych incydentów, organizatorzy imprezy nie szczędzą starań, aby uniknąć przykrych konsekwencji ataków cyberprzestępców.

Należy wśród nich wymienić prace zespołu ekspertów ds. bezpieczeństwa z firm Avaya i Deutsche Telekom, którzy skupili się na testowaniu infrastruktury mistrzostw na wypadek kilku scenariuszy, np. prób kradzieży danych personalnych będących w posiadaniu FIFA (sa to m.in. szczegółowe informacje o dziennikarzach akredytowanych przy mundialu). Szczelność systemów sprawdzali nawet specjalnie wynajęci w tym celu 'dobrzy' hakerzy.

Informatyczne centrum dowodzenia mistrzostw znajduje się w Monachium. Tam też trwa nieustanny monitoring sieci i zarządzanie mundialową infrastrukturą. Ze względów bezpieczeństwa Avaya nie informuje, jakie inne firmy sę zaangażowane w zabezpieczanie informatycznej strony mistrzostw. Wiadomo natomiast, iż są to inne podmioty niż w przypadku poprzednich mistrzostw, które odbyły się w Korei Południowej i Japonii.