Halo: Reach - Piękne pożegnanie


Cudowna planeta

Bungie nie zawodzi także w temacie oprawy audio/wideo. Halo: Reach dość często sprawia, że nie mówiąc ani słowa, stoimy w miejscu i oglądamy to, co pokazują nam jego autorzy. Popisali się oni zresztą niezłą pomysłowością, i wykorzystali swoje olbrzymie doświadczenie w tworzeniu gier. Nawet tam, gdzie teoretycznie można by było przyczepić się do jakichkolwiek niedociągnięć, są one maskowane chociażby przez pomysłowo zaprojektowane mapy.

Halo: Reach - Piękne pożegnanie

Będziemy walczyć także w kosmosie

Halo: Reach korzysta z bogatej palety barw i nie przypomina szaro-burych gier akcji, tworzonych przez konkurencję. Absolutnym mistrzostwem świata są też niektóre lokacje. Nie chcąc odbierać nikomu przyjemności z odkrywania gry, wymienimy wymienię tylko mapę, w której latamy nad olbrzymią, płonącą metropolią. Przygnębiający, a zarazem piękny widok.

Zobacz również:

  • Xbox Series X Halo Limited Edition - oszuści już zdobyli konsolę, cena szokuje
  • Witch Queen zmierza do Destiny 2. Zobacz zwiastun

Bardzo ładne są też modele postaci. Członkowie naszego oddziału to prawdziwe maszyny do zabijania zakute w potężne zbroje. Zarówno na naszych wojaków jak i przedstawicieli Przymierza, patrzy się z przyjemnością. Kapitalnie zrealizowano także przerywniki filmowe, które budują klimat gry.

Również dźwięki, choć od wielu lat nie uległy specjalnej zmianie, brzmią bardzo dobrze. Nie ma różnicy czy mówimy tu o ryczących czy mówiących piskliwym głosikiem kosmitach, wybuchach granatów czy plujących ogniem karabinach. Także aktorzy użyczający głosu poszczególnym postaciom stanęli na wysokości zadania. Nie inaczej jest zresztą z Martym O’Donellem, który skomponował muzykę do Halo: Reach. Przypomina ona klimatem to, co znamy z poprzednich odsłon serii. To oczywiście komplement, bo ścieżka dźwiękowa gry "działa" naprawdę dobrze. Tam gdzie potrzeba, podkreśla rangę wydarzeń oglądanych na ekranie telewizora, kiedy indziej zagrzewa nas do walki, a w jeszcze innej chwili buduje atmosferę gry.

Do sklepu... Marsz!

Halo: Reach - Piękne pożegnanie

Bungie z klasą żegna się z Halo

Reach jest po prostu świetnym tytułem. Pożegnalnego dzieła Bungie raczej nie trzeba zachwalać wśród fanów twórczości amerykańskiego studia. Ci i tak je kupią. Pozostałych wielbicieli elektronicznej rozrywki zachęcamy jednak do tego, by sięgnęli po to dzieło. Nie dość, że jest to jedna z najładniejszych gier na Xboxa 360, to na dodatek jest szalenie grywalna. Dla nas, Halo: Reach jest jednym z najważniejszych kandydatów w walce o miano gry roku. Żaden wielbiciel strzelanek nie powinien przegapić tej pozycji.