Hiszpańskie Ministerstwo Obrony ogranicza zaufanie do Huawei

Czyżby kłopoty producenta w kolejnym kraju? Jak na razie to nie ban, ale odcięcie dostępu do serwerów danych.

Aktualnie trwa w najlepsze wojna handlowa na linii USA - Chiny, a do tego mamy wyścig w szybkości wprowadzania 5G (tu Azja zdecydowanie wygrywa). Co łączy te dwie sprawy? W obu istotną rolę pełni Huawei. O "banie" i licencjach na handel z producentem pisaliśmy wielokrotnie, podobnie o wprowadzaniu 5G, a dzisiaj kolejna sprawa z nim związana. Hiszpańskie Ministerstwo Obrony zdecydowało się zablokować dostęp do swoich serwerów z danymi urządzeniom Huawei. Dotyczy to również skrzynek mailowych pracowników ministerstwa. Mogą oni używać posiadanych przez siebie urządzeń Huawei, jednak - podobnie jak i inne osoby - nie uzyskają dostępu do stron i serwisów. Każdy, kto będzie chciał wejść na nie za pomocą smartfonów czy tabletów chińskiego producenta, zostanie natychmiast rozłączony.

A jaki jest tego powód? Nie ma oficjalnego oświadczenia na ten temat, jednak mówi się, że chodzi o możliwość szpiegostwa i wykradania danych. Podobnie jak w przypadku USA, także i tutaj Huawei zaprzecza, aby jego urządzenia służyły do takich czynności, podkreślając, że od wielu lat jego sprzęt używany jest w ponad 170 krajach świata i nigdy nie odnotowano żadnych związanych z wykradaniem danych incydentów. Co ciekawe, rozporządzenie Ministerstwa wchodzi w życie krótko po tym, gdy w Europie miała miejsce premiera Huawei Mate 30 Pro - a Hiszpania była pierwszym krajem, w którym zaczęła sprzedaż smartfona.

Źródło: GSM Arena