Hobbit w 48 klatkach na sekundę - Peter Jackson podjął decyzję

Peter Jackson właśnie ogłosił, że Hobbit zostanie nakręcony w 48 fps czyli w 48 klatkach na sekundę. Najnowszy film Petera Jacksona to kontynuacja (a raczej prequel) popularnej trylogii Władca Pierścieni, która przyniosła reżyserowi sławę, pieniądze i Oscary. Co oznacza 48 fps dla filmu? Większą płynność obrazu i epickie doświadczenia.

Hobbit w 48 fps

Niedawno pisałem o tym, że James Cameron chce zbić szkło z ekranu, kręcąc Avatar 2 w szybkości powyżej 24 fps. Teraz okazuje się, że nie tylko on.

Wszystkie filmy w 24 fps, a Hobbit w 48 fps

Peter Jackson ogłosił swoją decyzję dotyczącą filmu Hobbit na Facebooku. Dwuczęściowy prequel trylogii Władca Pierścieni zostanie nakręcony w dwa razy większej liczbie klatek na sekundę. Ta technologia pozwoli zlikwidować efekt rozmycia pojawiający się podczas ruchu. Obecnym standardem - od wielu dekad - jest kręcenie filmów w 24 fps (klatkach na sekundę). Czy 48 fps stanie się nowym standardem dla kina w XXI wieku? Jackson uważa, że tak.

- Od lat 20. XX wieku filmy kręcone są w 24 fps (klatkach na sekundę). Ale przy 48 klatkach na sekundę obraz zyskuje niesamowitą klarowność i płynność. Oglądaliśmy testy Hobbita w 48 fps od kilku miesięcy i to wygląda świetnie. (...) Ostatnio byłem w kinie i nie mogłem już oglądać zwykłego obrazu (w 24fps) - wyrzucił z siebie Jackson.

90 lat z 24 fps - dlaczego kino wybrało kiedyś 24 klatki na sekundę?

24 klatki na sekundę zostały wybrane ze względu na techniczne ograniczenia wczesnej ery dźwiękowej, a minimalna szybkość została wybrana ze względu na oszczędności (kinowa taśma 35 mm jest droga).

- A więc żyliśmy z 24 fps przez 9 dekad, nie dlatego, że była to najlepsza szybkość filmowa, ale dlatego, że była najtańsza szybkość, która zapewniała podstawowe, akceptowalne rezultaty w 1927 roku - wyjaśnił Jackson.

Peter Jackson

Peter Jackson

Cyfrowa era ułatwi przejście na 48 fps?

Były kiedyś już próby wprowadzenia wyższej szybkości odtwarzania klatek (Showscan oferował 60 fps), ale się nie powiodły ze względu na koszty. Teraz w epoce cyfrowej 48 fps ma jednak szansę na powodzenie - obecnie filmy są tańsze w produkcji. Według Jacksona sytuacja przypomina tę, w której płyty winylowe zostały wyparte przez CD.

Władca Pierścieni

Władca Pierścieni

- Nie mam wątpliwości, że zmierzamy w stronę kręcenia filmów w większej szybkości klatek - skonkludował optymistycznie reżyser Hobbita.

Hobbit w 48 fps w grudniu 2012

Oczywiście dostosowanie kin do wyświetlania filmów w 48 fps to duże wyzwanie i nowe koszty, ale Warner Bros przewiduje, że w chwili premiery filmu (grudzień 2012) powinno być dostępnych 10 tys. ekranów, dostosowanych do wyświetlania Hobbita w 48 klatkach na sekundę.

Frodo

Frodo

Dzisiaj 3D, jutro 48 fps?

Skoro tacy twórcy jak Peter Jackson czy James Cameron - kreatorzy największych sukcesów finansowych ostatniej dekady w kinie - zaczynają robić filmy w nowej technologii, oznacza to, że szansa na wprowadzenie kina w 48 fps jest duża. Wystarczy wspomnieć obecnie trwający boom na 3D, który wywołał Avatar Camerona, a przecież trójwymiarowe filmy powstawały od dawna, ale były jedynie przelotnymi ciekawostkami. Dopiero film Camerona sprawił, że 3D stało się standardem.

Mordor

Mordor

Jeżeli Jacksonowi i Cameronowi ta sztuka się nie uda, to komu innemu miałoby się to udać?

Źródło: , TweakTown