Hollywood się włamuje

Amerykański kongres rozważa uchwalenie ustawy, która pozwoli wytwórniom filmowym oraz muzycznym na włamywanie się do komputerów internautów, nielegalnie dystrybuujących muzykę oraz filmy.

Celem takich włamań mają być przede wszystkim użytkownicy sieci peer-to-peer, udostępniający innym internautom szczególnie duże kolekcje nielegalnych plików. Z nieoficjalnych informacji (prace nad ową ustawą wciąż trwają) wynika, że przedstawiciele wytwórni fonograficznych i filmowych mieliby prawo przeprowadzenia "ataku" na komputer jeśli zachodziłoby podejrzenie, że jego użytkownik udostępnia filmy lub pliki MP3. Celem takiego ataku nie będzie ukaranie użytkownika, a jedynie uniemożliwienie mu dalszego uprawiania pirackiego procederu.

Problem jednak w tym, że atak taki mógłby narazić właściciela "zhakowanego" komputera na dość wysokie koszty – np. w przypadku pracownika, który korzystając z firmowego komputera nielegalnie kopiuje lub udostępnia pliki). A prawo amerykańskie ściga włamania do komputerów, które powodują straty większe niż 250 USD. Nie wiadomo więc na razie, jak rozróżnić "legalne" włamania od tych, będących przestępstwem. Cała sprawa ma wyjaśnić się w ciągu najbliższych pięciu tygodni.