Huawei Mate 30 Pro - specyfikacja, cena, data premiery (plotki i przecieki) [aktualizacja 20.05.2019]

W opinii wielu użytkowników Mate 20 Pro jest jednym z najlepszych obecnie smartfonów z Androidem. Wygląda na to, że Huawei ostro pracuje nad tym, aby kolejny był równie udanym modelem. Oto wszystkie dotychczasowe plotki i przecieki na jego temat.


Mate 20 Pro to jak dotąd ostatni flagowiec, w który naładowano mnóstwo nowoczesnych technologii - zaczynając od procesora Kirin 980 i potrójnego aparatu, kończąc na wbudowanym w wyświetlacz czytniku linii papilarnych, skaner twarzy 3D oraz ładowanie bezprzewodowe (przy istniejącym przewodowym). Huawei Mate 30 Pro - podobnie jak i inne modele Huwaei - może mieć poważne problemy, ponieważ 20 maja Google cofnęło licencję producentowi na używanie systemu Android. Powód? Rząd USA wpisał chińskiego giganta technologicznego na czarną listę - piszemy o tym w artykule "Google zrywa współpracę z Huawei. Koniec licencji na Androida". Oznacza to, że nie wiadomo, czy Mate 30 Pro będzie go używać, czy też zostanie wprowadzone inne rozwiązanie. technicznie może używac Androida w wersji open-source, ale nie będzie mieć dostępu do Google Play ani usług giganta IT. Ale być może ten stan rzeczy ulegnie zmianie przed premierą smartfona.

Mate 30 Pro - data premiery

Spodziewamy się premiery po 16 października 2019 roku. Dlaczego? Ponieważ wszystkie modele z serii P są ogłaszane w pierwszej połowie roku, a na rynek trafiają na jesieni. Od kilku lat ma to miejsce w drugiej połowie października i nie widzimy powodów, aby w tym roku miało być inaczej.

Mate 30 Pro - cena

Ponieważ wszystkie nowe flagowce kosztują zazwyczaj więcej od poprzedników, być może Mate 30 będzie najdroższym telefonem w historii Huawei. Mate 20 kosztował w dniu premiery 4299 złotych, a wcześniejszy - Mate 10 Pro - 3 499 złotych. Czy zatem Mate Pro 3 będzie wydatkiem 5 tys. złotych? Spodziewamy się ceny "w tych okolicach".

Mate 30 Pro - specyfikacja i funkcje

Może się wydawać, że mówienie w tej chwili o tych elementach telefonu to wróżenie z fusów, ale zmienia się to, gdy przypominamy sobie, że będzie lepszy od poprzednika. A więc na pewno znajdzie się w nim mocniejszy procesor. Zazwyczaj informacje o tym podawane są na wrześniowych targach IFA, ale podejrzewamy, że będzie to Kirin 990. Co do funkcji - Richard Yu, szef Huawei, zapowiedział, że firma skupi się w 2019 roku na SI. W liście otwartym napisał: "Wierzymy w siłę SI i konieczność mocnego wprowadzenia tej technologii w celu rozszerzenia granic ludzkich możliwości. Przykładowo - współpracujemy z kilkoma organizacjami, aby stworzyć SI mogącą tłumaczyć niesłyszącym dzieciom bajki na język migowy oraz narzędzie do rozpoznawania wad wzroku". Nie jest to zaskoczenie - producenci już teraz inwestują mocno w zaawansowaną SI i w ciągu kolejnych dziesięciu lat wydatki na rozwój tej gałęzi technologii znacząco wzrosną. Dlatego powoli będzie się odchodzić od "asystentów" na rzecz wbudowanych rozwiązań. Będziemy też obserwować powolne zastępowanie procesorów CPU przez NPU (Neural Processing Unit).

5 obiektywów - hipotetyczny wygląd

5 obiektywów - hipotetyczny wygląd

Jednak jak na razie za wcześnie, aby powiedzieć cokolwiek o przekątnej ekranu czy rozdzielczości. Jedyna ciekawa pogłoska na temat tego telefonu, która póki co ujrzała światło dzienne, została ujawniona przez Mobielkopen - podobno Huawei Mate 30 Pro ma mieć tylny aparat z aż pięcioma obiektywami! Huawei złożyło już patent na odpowiednią obudowę - jest na niej miejsce na pięć obiektywów i ma prostokątny kształt. Tu warto dodać, że wg innej plotki nad podobnym rozwiązaniem pracuje Nokia dla modelu Nokie 9 PureView.

Będziemy aktualizować ten artykuł w miarę pojawiania się kolejnych plotek i przecieków na temat Huawei Mate 30 Pro.