Huawei przegonił Xiaomi - 120 W oraz 200 W ładowanie w drodze

Huawei chwali się 200 W systemy ładowania i wyjaśnia dlaczego jeszcze za wcześnie na jego implementacje.

Producenci zrozumieli, że coraz wydajniejsze procesory nie mają już dla nas znaczenia, ponieważ większość użytkowników i tak nie wykorzystuje ich możliwości. Wyścig zbrojeń zmienił więc swój obiekt zainteresowań. Obecnie firmy produkujące smartfony prześcigają się we wprowadzaniu na rynek smartfonów z coraz szybszym ładowaniem przewodowym oraz bezprzewodowym.

Szybkie ładowanie w smartfonach Huawei

Szybkie ładowanie w smartfonach Huawei

Liderem w tej dziedzinie są chińscy producenci z Xiaomi oraz Huawei na czele. Do walki dołącza również Oppo, vivo i Realme, ale firmy te są o jeden krok w tyle.

Obecnie to Xiaomi posiada w ofercie najszybciej ładującego się smartfona. Xiaomi Mi 10 Ultra, którego nie da się oficjalnie kupić w naszym kraju posiada grafenową baterię, która pozwala na ładowanie z mocą maksymalna 120 W. Do pełna akumulator o pojemność 4500 mAh ładowany jest w zaledwie 24 minuty.

Podczas premiery flagowych modeli Mate 40 (obsługujących 66 W ładowanie przewodowe) Huawei pochwalił się, że posiada opracowane systemy 120 W oraz 200 W ładowania przewodowe. Dlaczego nie zastosowano ich w tegorocznych flagowcach?

Huawei wyjaśnia, że tak szybkie ładowanie negatywnie wpływa na pojemność i żywotność akumulatora, a także wymiary i wagę samego smartfona. Chińczycy uznali, że 66 W ładowanie jest optymalnym kompromisem pomiędzy prędkością, a żywotnością akumulatora.

Pierwsze smartfony Huawei z ponad 100 W ładowaniem pojawią się na rynku dopiero w 2021 roku.

Źródło: huaweicentral.com