I'm a Mac. Intel uderza w Apple. Czego brakuje w MacBook'u?

Intel wydał sporo pieniędzy i do produkcji nowych reklam zatrudnił aktora, który lata temu reklamował komputery Macintosh. Jaki jest wyniki tego przedsięwzięcia?

Od czasu premiery pierwszych komputerów Apple z procesorami Apple M1 minęło kilka miesięcy. Na przestrzeni ostatnich tygodni doskonale poznaliśmy nowe komputery z autorskimi układami. W tym czasie Intel włączył się w walkę z gigantem z Cupertino i udostępnił serie reklam pokazujących, że komputery z procesorami Intela są lepsze.

Kadr z nowej reklamy I'm Mac

Kadr z nowej reklamy I'm Mac

Teraz nadszedł na jeszcze ciekawsza kampanie marketingową z większym budżetem. Do jej nakręcenia zatrudniono znanego aktora reklamującego kiedyś komputery Apple, a całość otrzymała nazwę "Im Mac".

Nowe reklamy z udziałem Justina Logana są odwołaniem do reklam komputerów Mac z początku 2000 roku. Ich gwiazdą również był Justin Logan.

Materiały promocyjne skupiają się na zaletach komputerów z procesorami Intela i wyśmiewają niektóre elementy MacBooków. Logan pokazuje w nich największe wady komputerów od Apple.

W reklamach Intela widzimy nie do końca przemyślany pasek Touch Bar oraz brak wsparcia dla wielu monitorów w komputerach z procesorem Apple M1. Przy okazji możemy funkcje, które dostępne są jedynie na konstrukcjach z Windowsem. Mowa o laptopach 2 w 1, obsłudze ekranów dotykowych oraz aktywnych piór.

Nowe reklamy Intela są bezpośrednią odpowiedzią na wcześniejszy ruch firmy Apple. W zeszłym roku gigant z Cupertino podkupił aktora John'a Hodgmana do udziału w kampanii reklamowej “I’m a Mac, and I’m a PC”, gdzie naśmiewano się z komputerów korzystających z procesorów Intela.

Wojna pomiędzy Apple i firmą Intel rozpoczęła się w czerwcu 2020 roku. To właśnie wtedy Apple podało, że rezygnuje z procesorów Intela i przechodzi na autorskie układy ARM.

Intel wciąż nie zaprezentował własnych układów ARM. Zamiast tego skupia się na prezentowaniu wad układów ARM.

Mamy nadzieję, że konkurencja obu firm poskutkuje pojawieniem się na rynku wydajniejszych i bardziej dopracowanych układów ARM, ale na razie ma jedynie formę utarczek słownych skierowanych bezpośrednio do publiczności.

Sprawdź nasze porównanie MacBooka Air z procesorem Intel oraz Apple.