I stały się gry


Wszystkie problemy wynikają z rozmiarów nie skompresowanej grafiki. Tekstura o rozmiarach 256x256 pikseli przy 16-bitowym kolorze wymaga 128 KB pamięci. Gdy zwiększysz ją do rozmiarów 1024x1024 pikseli, będziesz potrzebować 2MB pamięci. Jeżeli jeszcze dodatkowo głębię kolorów zwiększysz z 16 bitów do 32, wówczas okaże się, że na jedną tylko teksturę musisz przeznaczyć 4 MB pamięci. Pamiętaj przy tym, że 32-bitowe tekstury stają się w zasadzie koniecznością w grach, które intensywnie wykorzystują multiteksturowanie. Przy 16-bitowym kolorze nie jest możliwe idealne połączenie wszystkich tekstur ze sobą, co objawia się licznymi błędami w grafice. Łatwo jednak zauważyć, że gdy jednak tekstura zajmuje aż 4 MB pamięci, a potrzeba tych tekstur na przykład kilkanaście, standardowe 32 MB pamięci na karcie wideo przestaje wystarczać.

Pojawia się wtedy drugi problem - wąskim gardłem okazuje się szyna AGP, nawet działająca w trybie 4X, ze swoją maksymalną przepustowością 1 GB na sekundę. Z prostych obliczeń wynika, że nierealne jest przesyłanie tak dużych tekstur przy jednoczesnym zachowaniu wydajności na poziomie kilkudziesięciu klatek na sekundę. Rozwiązaniem powyższych problemów jest zastosowanie kompresji tekstur. Jest to o tyle proste zagadnienie, że tekstury to bitmapy, a techniki ich kompresji już od dawna są dobrze opanowane. Obecnie konkurują ze sobą dwie techniki kompresji tekstur - S3TC opracowana przez S3, początkowo na użytek kart z serii Savage3D, oraz FXT1, opracowana przez 3dFx i udostępniona innym producentom. Technikę S3TC wykorzystał Microsoft, dołączając ją do swojego API Direct3D. Przeciętnie zastosowanie kompresji pozwala na zmniejszenie zapotrzebowania na pamięć 5 do 6 razy.

<HR>

Sprzęt, który uwieczni chwile

I stały się gry

Funkcje sprzętowe

Zastanawiając się nad kupnem karty, rozważ również problem dodatkowych funkcji, jak możliwość współpracy z ekranem LCD czy dwoma monitorami. Wybierając kartę pozwalającą wykorzystywać funkcje, których możesz kiedyś potrzebować, zaoszczędzisz pieniądze i unikniesz frustracji.

Jeśli zamierzasz kupić panel LCD w nieodległej przyszłości, wybierz kartę zawierającą złącze cyfrowe. Większość ekranów LCD może pobierać sygnały analogowe, zapewniając kompatybilność ze starszymi modelami kart. Niestety, podraża to ich koszt, gdyż muszą zawierać oddzielny obwód analogowo-cyfrowy. Ważniejsze jednak, że cyfrowy interfejs umożliwi wyświetlanie obrazu lepszej jakości.

Niestety, nie ma zbyt wielu kart oferujących cyfrowe złącza. Żadna z testowanych przez nas nie była w nie wyposażona. Matrox może współpracować z kartą rozszerzenia G400 Flat Panel, która zawiera cyfrowe złącze. ATI twierdzi, że wkrótce zaoferuje podobne rozwiązanie.

Co dwie to nie jedna

Osoby mające dużo miejsca na biurku i dwa monitory poprawią warunki pracy, wykorzystując karty dwumonitorowe. Windows 98 obsługuje kilka monitorów. Wykorzystując zaimplementowany mechanizm systemu, można na przykład rozciągnąć przestrzeń roboczą na dwa monitory lub wyświetlać różne aplikacje na różnych monitorach. W grze Microsoftu ŇFlight Simulator 2000" można wykorzystać drugi monitor do wyświetlania widoku z dwóch stron - jednego z kokpitu, a drugiego na przykład na ziemię poniżej. Możliwe jest, oczywiście, podłączenie dwóch monitorów o różnych parametrach.

Dwa monitory można również wykorzystywać, instalując dwie oddzielne karty graficzne. Mogą to być dwie karty PCI lub PCI i AGP. Jeśli sterowniki kart poprawnie współpracują z systemem Windows 98, system automatycznie wykryje karty i włączy obsługę kilku monitorów.

Innym rozwiązaniem jest zakup karty Matrox G400 DualHead. Jest ona wyposażona w dwa złącza monitorowe, które pozwalają podłączyć dwa monitory bez instalowania drugiej karty. Funkcje oferowane przez interfejs karty znacznie ułatwiają obsługę dwóch monitorów. Nie wszystkie karty Matroxa oferują podobną funkcjonalność. Marvel G400-TV na przykład może współpracować z dwoma monitorami, jednak drugi monitor musi być telewizorem, który niezbyt nadaje się do wyświetlania tekstu. Wiele kart zawiera złącze wideo, jednak nie można go porównać do obsługi dwóch monitorów. Matrox pozwala wyświetlać dwa niezależne obrazu lub powiększony obraz jednego z monitorów, podczas gdy złącze wideo umożliwia wyświetlanie tej samej zawartości na monitorze i telewizorze. Co gorsza, telewizor i monitor muszą działać z taką samą częstotliwością odświeżania 60 Hz i taką samą niską rozdzielczością 640x480 lub 800x600.

Gotowi na wiadomości

Karty graficzne z tunerami telewizyjnymi mogą wyświetlać obraz telewizyjny na ekranie monitora. Dla niektórych jest to warte uwagi. Pracując na komputerze, można jednocześnie oglądać wiadomości, pozostając cały czas w kontakcie ze światem. Wiele tunerów umożliwia też zapisywanie wyświetlanego obrazu na dysku. Trzy karty, które testowaliśmy, są wyposażone w tuner telewizyjny: Matrox Marvel G400-TV, ATI All-in-Wonder 128 i 3dfx Voodoo 3500TV.

<HR>