IBM zdradza przyszłość komputerów kwantowych

Pionierzy komputerów kwantowych, firma IBM, zaprezentowała nowy harmonogram ich rozwoju. Kiedy wejdziemy w nową erę komputeryzacji?

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, każdy kolejny rok przyniesie nam nowe możliwości. Komercyjne maszyny tego typu powinny pokazać się już w 2023 roku, a już w tym IBM planuje udostępnić Qiskit - środowisko wykonawcze, które przyśpiesza działanie kwantowych obwodów... stukrotnie. Zastosowane rozwiązania umożliwiają kolosalne skrócenie czasy komunikacji pomiędzy komputerami "klasycznymi" a kwantowymi. Dzięki temu ładowanie gigantycznych ilości danych zajmie godziny zamiast miesięcy. Umożliwi także możliwość wgrania i uruchomienia aplikacji na klasycznym sprzęcie znajdującym się w kwantowym, co jeszcze bardziej wpłynie na zredukowanie czasu komunikacji pomiędzy podzespołami.

Jednym z podstawowych zastosowań komputerów kwantowych jest symulowanie systemów kwantowych, które przejmują żmudne zadania wykonywane przez zwykłe komputery. Przykładem symulacja wodorku litu (LiH) - obecnie zajmuje najlepszym komputerom ok. 100 dni. Dzięki komputerowi kwantowemu czas zostanie skrócony do jednego dnia. Qiskit będzie w stanie uruchamiać programy innych jako usługi i dodawać je do środowiska roboczego. Wykorzystywany jest przy tym język programowania OpenQASM3, stworzony przez IBM. A gigant IT zapowiada, że w 2023 roku będzie mieć gotowe systemy kwantowe. Dwa lata później, w roku 2025, nastąpi "punkt zwrotny" i programowanie w środowisku kwantowym zacznie się upowszechniać. W roku 2030 komputery kwantowe mają wypierać klasyczne. A czy tak się stanie - cóż, musimy po prostu poczekać.

Zobacz również:

IBM zdradza przyszłość komputerów kwantowych

Źródło: Neowin