Ile zarabiają spamerzy?

Jak często dostajecie e-mail z informacją, że akcje firmy X są godne zakupu, bo w ciągu kilku dni ich cena z pewnością podskoczy? Raz dziennie? Dwa? Pięć? Nie dziwcie się, że takich wiadomości będzie coraz więcej - można na nich całkiem nieźle zarobić.

Schemat postępowania spamerów jest prosty: kupują akcje firmy X i rozsyłają tysiące e-maili. Kiedy wrasta popyt na walory i ich cena idzie do góry, pozbywają się całego pakietu. Cała operacja trwa zwykle ok. tygodnia.

Dwójka naukowców - Laura Frieder z Purdue University i Jonathan Zittrain z Oxford University - postanowiła oszacować, ile można zyskać rozsyłając spam z informacjami o "okazyjnych" zakupach akcji.

Okazuje się, że naiwni użytkownicy, którzy posłuchali "dobrych rad", tracą nawet 8 procent zainwestowanej kwoty w przeciągu zaledwie 2 dni. Spamerzy zyskują zaś od 4,9 do 6 procent - na każdym 1000 USD są w stanie zarobić średnio pięćdziesiąt kilka dolarów!

Tymczasem ostrożne szacunki dotyczące spamu mówią, że spośród 730 milionów niechcianych wiadomości e-mail rozsyłanych każdego tygodnia, aż 15 procent stanowią informacje dotyczące cen akcji.