Instax, Polaroid, a może coś innego - jaki aparat do fotografii błyskawicznej będzie najlepszy?

Cyfrowa teraźniejszość sprawia, że z coraz większym sentymentem spoglądamy na dawne, analogowe technologie. Szczególnie dużą estymą cieszą się aparaty do fotografii natychmiastowej. Na rynku prym wiodą marki Fujifilm i Polaroid, ale nie brakuje brakuje innych, ciekawych alternatyw. Podpowiadamy jak wybrać urządzenie idealne do naszych potrzeb.

fot. fotografierende from Pexels

Pionierem w dziedzinie fotografii błyskawicznej była marka Polaroid. Technologia natychmiastowego wywoływania zdjęć pojawiła się w aparacie Polaroid Land Camera już w 1948 roku. Od samego początku urządzenia tego typu wykorzystywały światłoczuły papier, który pełnił rolę filmu pozytywowo-pozytywowego (czyli wywoływanego bez tworzenia negatywu). Sukces rozwiązania zachęcił producenta do wzmożonych prac rozwojowych i tak już w 1963 r Polaroidy były w stanie wywoływać zdjęcia w pełnym kolorze.

Ikona marki Polaroid, czyli model Supercolor 1000
Fot. Jacek Halicki, wikipedia.org

Ikona marki Polaroid, czyli model Supercolor 1000

Fot. Jacek Halicki, wikipedia.org

Technologia wydruku błyskawicznego zainteresowała również inne marki. Przez kilka lat głównym konkurentem Polaroida w tej dziedzinie był Kodak. Pozycja wspomnianych firm poważnie ucierpiała w latach 90. Jedni z największych potentatów fotografii analogowej nie docenili nurtu cyfrowego, który finalnie zepchnął obydwie marki na skraj bankructwa. Finalnie w 2001 roku Polaroid właściwie przestał istnieć.

Historia aparatów Fujifilm Instax jest w tym wypadku przeciwieństwem. Japońska marka zdecydowała się na wprowadzenie pierwszego urządzenia do fotografii błyskawicznej dopiero w 1998 roku. Było to nader śmiałe posunięcie wobec rynkowych trendów i odstraszających przykładów, czyli chwiejących się wówczas na granicy zapaści finansowej firm Polaroid i Kodak. Aparaty Instax od samego początku, po dzień dzisiejszy wykorzystują papier światłoczuły.

Naświetlanie czy drukowanie - czym jest Zink?

Polaroid wrócił na salony w 2015 roku, prezentując na targach IFA aparat Polaroid Snap. Reaktywowana marka nie skorzystała z technologii którą opracowała 67 lat wcześniej. Jej miejsce zajęła technika druku bezatramentowego pod nazwą Zink, którą specjaliści Polaroida opracowywali już od 1990 roku. Co ciekawe po pierwotnym upadku przedsiębiorstwa w 2005 roku projekt Zink przekształcił się w całkowicie niezależny podmiot. Oficjalna premiera technologii miała miejsce dopiero w 2007 roku podczas konferencji organizowanej przez grupę IDG. Zaledwie 8 lat później, Polaroid podczas prac nad modelem Snap, musiał zdobyć licencję na korzystanie z rozwiązania, którego powstanie zapoczątkował.

Polaroid Sanp

Polaroid Sanp

Nazwa Zink pochodzi od zwrotu “Zero Ink Technology”. Tajemnicą jej działania jest w tym wypadku papier. Składa się on z wielu, wrażliwych na ciepło warstw kryjących podstawowe barwniki. Drukarka generuje w tym wypadku impulsy cieplne o różnej długości wydobywając pożądane kolory.

Największym atutem rozwiązania są blisko dwukrotnie niższe ceny zakupu papieru niż w przypadku filmu światłoczułego. Dodatkowo nie trzeba czekać na wywołanie zdjęcia, a naniesiony obraz jest bardziej trwały.

Niestety jakość wydruków Zink nadal znacząco odbiega od fotografii światłoczułych. Wszystko za sprawą mniejszej precyzji odwzorowania barw i ograniczonej rozdzielczości. Część użytkowników zwraca również uwagę na brak pożądanego autentyzmu i efektu retro. Sam Polaroid w 2017 roku, czyli tuż po przejęciu przez polskiego biznesmena Sławomira Smołokowskiego powrócił do produkcji aparatów na klasyczne, światłoczułe wkłady.

Aparaty hybrydowe - Polaroid Snap i Instax Squere

Wszyscy jesteśmy przyzwyczajeni do archiwizowania i udostępniania zdjęć w formie cyfrowej. Skanowanie bądź fotografowanie papierowych odbitek wydaje się kuriozalnym pomysłem. Dlatego też producenci aparatów natychmiastowych posiadają w swojej ofercie urządzenia pozwalające na równoczesne wykonywanie zdjęć cyfrowych i analogowych. Do tego grona należą niemal wszystkie dostępne na rynku aparaty z drukarkami w technologii Zink. Wśród nich można wymienić przede wszystkim Kodaki i starsze Polaroidy. Aparat wykonujący cyfrowe kopie zdjęć trafił również do oferty Fujifilm pod nazwą Instax Square SQ10 z zachowaniem tradycyjnej technologii filmu światłoczułego. Warto jednak pamiętać, że zdjęcia cyfrowe wykonane aparatami do fotografii natychmiastowej mają zazwyczaj niższą jakość niż te zrobione przeciętnym smartfonem ze średniej półki cenowej.

Papierowe zdjęcia ze smartfona

Walka o serca fotografów-amatorów już od dawna nie toczy się między systemem cyfrowym, a analogowym. Kluczowy pojedynek rozgrywa się między aparatami konsumenckimi, a smartfonami. Również tutaj znalazło się miejsce na wdrożenie idei zdjęć błyskawicznych. Rozwiązaniem o którym mowa są drukarki kieszonkowe. Ponownie występują tutaj dwa typu formatów. Canon Zoemini czy HP Sprocket to miniaturowe drukarki korzystające z technologii Zink, ze wszystkimi jej wadami i zaletami.

Canon Zoemini

Canon Zoemini

Podobne produkty można znaleźć również w ofertach Polaroida i Kodaka. Fujifilm opracował natomiast urządzenie Fujifilm Instax Share wykonujące kopie zdjęć tą samą techniką co aparaty Instax.

Jakie urządzenie do fotografii błyskawicznej wybrać

Ciężko wskazać jednoznacznie idealne rozwiązanie w dziedzinie fotografii natychmiastowej. Najlepszą jakość i oczekiwaną naturalność uzyskamy sięgając po sprzęt z papierem w formie filmu światłoczułego. Zazwyczaj oznacza to konieczność wybrania urządzenia z oferty Fujifilm lub Leica albo któregoś z najnowszych produktów Polaroida. Niestety dla wielu użytkowników w pełni analogowa konstrukcja może być zbyt kosztowna w eksploatacji. Jeśli przeraża nas cena wkładów Instax oraz brak możliwości weryfikacji zdjęcia przed wydrukiem, powinniśmy sięgnąć po jedno z urządzeń pracujących w technologii Zink. Tutaj do wyboru pozostają przede wszystkim produkty Polaroida lub Kodaka. Nie zapewnią one pełni doznań i wysokiej jakości, ale pozwolą zaoszczędzić zauważalne w portfelu kwoty. Dodatkowo, w większości przypadków będziemy mogli liczyć na dostęp do cyfrowej kopii zdjęcia i opcję dalszego fotografowania nawet gdy zabraknie nam wkładów.

Kieszonkowe drukarki do smartfonów również wydają się być sensownym rozwiązaniem. Pozwalają na wykonywanie zdjęć cyfrowych o wysokiej jakości oraz swobodną obróbkę materiałów przed wydrukiem. Ponadto drukarki nie trzeba nosić ze sobą, a pożądane kopie analogowe można wykonywać dopiero po powrocie do domu. Największym rozczarowaniem w tym wypadku jest cena samych urządzeń - często kosztują one znacznie więcej niż pełnoprawne aparaty natychmiastowe.

Warte uwagi urządzenia do fotografii natychmiastowej

Fujifilm Instax Square SQ10

Fujifilm Instax Square SQ 10

Fujifilm Instax Square SQ 10

Pierwszy hybrydowy aparat w ofercie Fujifilm. Posiada wbudowaną pamięć pozwalającą na zapisanie 50 zdjęć cyfrowych w rozdzielczości 1920 x 1920 px. Pamięć urządzenia można dodatkowo rozbudować za pomocą kart pamięci. Ciekawostką w przypadku tego modelu są nietypowe formaty zdjęć. Kwadratowe wkłady mają wymiary 62 x 62 mm. Analogowe zdjęcia mogą być wykonywane natychmiast lub dopiero na życzenie użytkownika. Cyfrowy charakter oraz kolorowy wyświetlacz pozwoliły na zastosowanie dość obszernego zestawu funkcji i trybów obejmujących nie tylko kontrolę jasności i lampy błyskowej, ale również nakładanie stylizowanych filtrów na zdjęcia. Największą wadą tego modelu jest stosunkowo wysoka cena.

Polaroid Onestep+

Polaroid Onestep+

Polaroid Onestep+

Najbardziej zaawansowane i najnowsze dziecko Polaroida udowadniające, że marka wreszcie wraca na dobre tory podejmując rywalizację z Fujifilm. Urządzenie odrzuca wcześniejszą koncepcją stosowania drukarek Zink, oferując zdjęcia wywoływane na filmie światłoczułym. Ciekawostką w tym wypadku jest adapter portretowy pozwalający na sterowanie ogniskową. Ponadto aparat może komunikować się ze smartfonem, udostępniając w ten sposób tryb manualny. Obejmuje on opcje zdefiniowania czasu migawki, dostosowania trybu pracy lampy błyskowej, a nawet aktywowania wyzwalacza czasowego lub dźwiękowego.

Fujifilm Instax 9 Mini

Fujifulm Instax 9 Mini

Fujifulm Instax 9 Mini

Prawdopodobnie najpopularniejsze urządzenie na rynku i doskonały wstęp do fotografii natychmiastowej. Aparat wykonuje zdjęcia w najmniejszym dostępnym formacie 62 x 46 mm. Pomijając niewielkie rozmiary aparat posiada wszelkie udogodnienia znane z większych odpowiedników. Użytkownik może wybrać tryb jasności oraz skorzystać z funkcji dodatkowego rozjaśnienia tonacji aby wykonać delikatnie prześwietlone ujęcia, kojarzone z fotografią retro. Umieszczone z przodu lusterko ułatwia wykonywanie selfie. Aparat jest dostępny w wielu wariantach kolorystycznych.

Kodak Printomatic

Kodak Printomatic

Kodak Printomatic

Urządzenie będące głównym konkurentem pierwszego Polaroida Snap. Zasadniczą różnicą między urządzeniami jest brak wyświetlacza w urządzeniu Kodaka. Zamiast niego do dyspozycji użytkownika oddano klasyczny wizjer. Kompaktowy aparat z matrycą 10 Mpix posiada wbudowaną drukarkę Zink. Zastosowany obiektyw 8 mm o świetle f/2.8 prezentuje się niepozornie nawet na tle optyki oferowanej przez smartfony. Niestety proste podzespoły przekładają się w tym wypadku na dość niską jakość zdjęć cyfrowych. Urządzenie posiada wbudowaną pamięć oraz czytnik kart pamięci, a wydruk zdjęć może odbywać się natychmiast lub z opóźnieniem.

HP Sprocket

HP Sprocket

HP Sprocket

Kieszonkowa drukarka do smartfonów pracująca w technologii Zink to doskonały sposób na niedrogie wydruki. Wkłady do urządzenia są stosunkowo tanie, a współpraca ze smartfonem eliminuje ryzyko marnotrawstwa. Papier o wymiarach 50 x 57 mm jest dostępny w wariancie z podkładem klejowym pozwalającym na drukowanie zdjęć w formie naklejek. Dedykowana aplikacja umożliwia nakładanie filtrów oraz edytowanie ujęć. Urządzenie wyposażono w moduły komunikacji Bluetooth oraz NFC. Wbudowany akumulator ma pojemność 500mAh, a jego pełne naładowanie zajmuje maksymalnie 90 minut.

Fujifilm Instax Share SP-3

Fujifilm Instax Share SP-3

Fujifilm Instax Share SP-3

Trudno w to uwierzyć, ale mobilna drukarka Fujifilm doczekała się już trzeciej generacji. Termosublimacyjne urządzenie korzysta z klasycznych wkładów 62 x 46 mm. Sprzęt może komunikować się ze smartfonem za pośrednictwem modułu Wi-Fi. Darmowa aplikacja na urządzenia z systemem Andorid i iOS umożliwia obróbkę zdjęć oraz tworzenie kolaży.