Intel Atom może zaszkodzić przemysłowi komputerowemu

Według dyrektora Nvidii, Jena-Hsuna Huanga, procesory Intel Atom mogą stanowić poważne zagrożenie dla przemysłu komputerowego. Szkody mieliby ponieść zarówno producenci oprogramowania, jak i wytwórcy sprzętu. Tak przynajmniej wynika z wywiadu udzielonego serwisowi LaptopMag.

W wywiadzie tym Jen-Hsun Hang przedstawia swój punkt widzenia na temat nowej gałęzi rynku komputerowego, jakim są netbooki. Według niego każdy sprzęt który posiada procesor z rodziny X86 oraz system Windows na pokładzie powinien być nazywany komputerem PC. Tym właśnie są netbooki. Kosztujące zatem jedynie 300-400 dolarów jednostki nazywane są niskobudżetowymi pecetami. Według Huanga problem tkwi właśnie w ich wydajności, która jest wyraźnie niższa od standardowych komputerów PC.

Huang twierdzi, że podstawowym problemem netbooków jest to, że nie pozwalają one na efektywną pracę z nowoczesnymi aplikacjami wymagającymi relatywnie dużej mocy obliczeniowej. Nie są one w stanie uruchomić i w pełni wykorzystać możliwości aplikacji pochodzących od takich firm jak Electronic Arts, Microsoft czy Adobe. Oznacza to, że rozwój oprogramowania może zostać zahamowany przez coraz większą sprzedaż takich urządzeń.

Poważnym problemem ma być również to, że na chwilę obecną wszystkie netbooki wykorzystujące procesor Atom są oparte wyłącznie o chipset Intela. Może to doprowadzić do sytuacji, w której konkurencyjne, bardziej nowoczesne chipsety nie utorują sobie drogi do netbooków właśnie przez dominację Intela. Jak stwierdził Huang, nie tylko ograniczyłoby to możliwy postęp technologiczny, ale mogłoby również nie być dobrą informacją dla nabywców takich właśnie komputerów.