Intel Extreme Masters 2018. Podsumowanie "na chłodno"

IEM. Przyszłość w jasnych barwach

Przedstawiciele Intela, z którymi mieliśmy okazję porozmawiać, również spodziewają się dalszej poprawy koniunktury. Przyznają, że pierwsza, a nawet pierwsza i druga edycja katowickiej imprezy wyglądają z dzisiejszej perspektywy ubogo, podkreślając jednocześnie, że organizacja finałów Intel Extreme Masters w Polsce była ryzykiem, które się opłaciło. Bo dziś trudno wyobrazić sobie inne miejsce na świecie, gdzie wydzielona, bardzo specyficzna impreza, jaką są finały rozgrywek e-sportowych, przyciągnęłaby 173 tys. gości (łącznie tyle osób odwiedziło ubiegłoroczną edycję imprezy).

Nasi rozmówcy z Intela nie chcieli za to jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czy widzą jakieś ryzyka, które mogą zaburzyć tendencję wzrostową. Poważny e-sport w istocie jest dopiero na początku drogi i na pewno nie jest zjawiskiem czy trendem, które trzeba sztucznie podtrzymywać. Wzrost zainteresowania klientów następuje oddolnie, a za nim idzie zainteresowanie inwestorów. Pewnym ryzykiem, ale już bardziej dla samego Intel Extreme Masters w Katowicach może być co najwyżej fakt, że przyszłoroczna impreza może być organizowana już w nowej rzeczywistości politycznej – po jesiennych wyborach samorządowych nowe władze miasta mogą wykazywać mniejszą chęć do współpracy (a informacje o mieście-organizatorze IEM są ogłaszane każdorazowo pod koniec roku). Można jednak założyć, że nawet gdyby Katowice nie były zainteresowane kontynuacją współpracy, inne miasta z radością przejęłyby zadania związane z organizacją tego wydarzenia, chociażby przez wzgląd na promocję i perspektywy związanych z imprezą zysków (wynajem powierzchni, hotele, itp.).

Intel Extreme Masters 2018

Intel Extreme Masters 2018

Przyszłość Intel Extreme Masters zapowiada się nader interesująco. Dotychczas impreza mogła, w pewnym sensie i przy zachowaniu proporcji, uchodzić za kopię poznańskiego PGA, na którym polscy wystawcy i organizatorzy zbierali pierwsze gamingowe doświadczenia. Wiele wskazuje na to, że już niebawem entuzjaści w Polsce będą mogli cieszyć się z dwóch zgoła odmiennych imprez. Katowickie Intel Extreme Masters będzie prestiżową imprezą e-sportową z potężnymi patronami i rozgrywkami dostosowanymi do międzynarodowych trendów. Natomiast Poznań Game Arena pozostanie swobodnym świętem całej branży, podczas którego będziemy obserwować wystawców różnych formatów oraz entuzjastów szeroko pojętego gamingu.

ESL i IEM 2018 – wyniki turniejów finałowych

Turniej indywidualny „StarCraft II”

1. miejsce: Lee "Rogue" Byung Ryul (Korea Płd., nagroda: 150 tys. dol.)

2. miejsce: Kim "Classic" Doh Woo (Korea Płd., 66 tys. dol.)

Turniej drużynowy „Counter-Strike: Global Offensive”

1. miejsce: Fnatic (nagroda: 250 tys. dol.)

2. miejsce: FaZe Clan (150 tys. dol.)

Warto odnotować, że Szwedzi z Fnatic wygrali finał IEM w Spodku już po raz trzeci (poprzednio w 2015 i 2016 r.).

Turniej drużynowy „Counter-Strike: Global Offensive” Intel Challenge (zmagania drużyn kobiecych).

1. miejsce: Team Dignitas Female - 25 tys. dolarów

2. miejsce: Squared Female - 12 tys. dolarów

3. miejsce: RES Gaming - 8 tys. dolarów

4. miejsce: Keys Stars Female - 5 tys. dolarów

Turniej drużynowy „DOTA 2”

1. miejsce: drużyna Virtus.pro (nagroda: 400 tys. dol.)

2. miejsce: Vici Gaming (200 tys. dol.).

3. miejsce: Team Liquid (120 tys. dol.)

4. miejsce: Fnatic (80 tys. dol.)

W rozgrywkach brała także udział polska drużyna Team Kinguin, która ostatecznie została sklasyfikowana na miejscach 9-12, z nagrodą 10 tys. dol.

Turniej drużynowy „Playerunknown's Battlegrounds” Invitational

1. miejsce: Avangar - 25 tys. dolarów

2. miejsce: OpTic Gaming - 12 tys. dolarów

3. miejsce: Cloud9 - 8 tys. dolarów

4. miejsce: FaZe Clan - 5 tys. dolarów

Turniej drużynowy „Heroes of the Storm”

1. miejsce: Team Dignitas - 30 tys. dolarów

2. miejsce: Zealots - 20 tys. dolarów

3. miejsce: Tempo Storm - 15 tys. dolarów

4. miejsce: Fnatic - 10 tys. dolarów

Co ciekawe, dla Team Dignitas było to trzecie z rzędu zwycięstwo.