Intel: prace nad technologią 32 nm zakończone

Koncern Intel poinformował o zakończeniu prac rozwojowych nad technologią 32 nanometrów, która ma zostać wykorzystana do produkcji procesorów najpóźniej do czwartego kwartału 2009 r.

Zobacz Ranking Produktów PC World - procesory.

Zgodnie z nazwą procesu produkcyjnego, efektem jego wdrożenia będą procesory wyposażone w obwody o rozmiarze 32 nanometrów. Technologia umożliwi firmie obniżenie kosztów i zapotrzebowania na energię w nowych procesorach, co pójdzie w parze z poprawą wydajności. Doniesienia te oznaczają, że Intelowi kolejny raz udało się spełnić założenia ogłoszonej swego czasu strategii tick-tock, która zakłada, że w cyklu dwuletnim w pierwszej kolejności opracowywany jest nowy proces produkcyjny procesorów, a następnie wprowadzana nowa mikroarchitektura.

Ogólnie rzecz biorąc, szybkość procesora jest bezpośrednio związana z liczbą tranzystorów, jaką on posiada. Im mniejsze tranzystory, tym większą ich liczbę można upakować na jednej płytce procesorowej. Dalsza miniaturyzacja procesu produkcyjnego ma też przełożyć się na niższe koszty wytwarzania procesorów - koncerny mogą bowiem zwiększać produkcję zachowując dotychczasową skalę zużycia niezbędnych materiałów.

W ramach technologii 32 nanometrów Intel zamierza wykorzystywać opracowany przez siebie tranzystor trójbramkowy (obecnie tranzystory są dwuwymiarowe, czyli przymocowane do krzemu, tymczasem konstrukcja trójbramkowa zakłada umieszczenie tranzystora nad krzemem - por. artykuł Żegnaj elektroniko, witaj spintroniko).

Te same tranzystory mają zostać wykorzystane na kolejnym etapie miniaturyzacji procesorów, czyli w procesie wytwórczym 22 nm. Takich układów prawdopodobnie nie zobaczymy jednak przed 2015 r.

Prawo Moore'a (prawie) wiecznie żywe - dzięki nowym tworzywom

Powszechnie uważa się, że technologia wytwarzania procesorów z obwodami w rozmiarze 22 nanometrów będzie stanowić barierę nie do pokonania dla funkcjonującego od kilkudziesięciu już lat prawa Moore'a. Przy tak dalece posuniętej miniaturyzacji funkcjonowanie tranzystorów procesora może już być poważnie zaburzone. Tymczasem naukowcy z brytyjskiego National Physical Laboratory twierdzą, że funkcjonowanie tej słynnej zasady można przedłużyć poza rok 2020. Co więcej, prawo mogłoby też być stosowane w wypadku procesorów tworzonych w oparciu o jeszcze bardziej zaawansowane technologie produkcyjne, np. 16 nm.

Laboranci z NPL wypracowali rozwiązanie wykorzystujące tworzywo na bazie pierwiastka o nazwie german (Ge) wzbogacone manganem (Mn). Nanoprzewody z germanu poddawane są sztucznemu namagnesowaniu (magnetyczne półprzewodniki nie występują w naturze). Dzięki temu ujawniają się właściwości "oddające potencjał nanoprzewodów jako budulca urządzeń elektronicznych".

Tajemnica tkwi nie tylko w zastosowaniu nowych materiałów ale również w zmianie struktury tranzystorów. Właściwości germanu są zbliżone do krzemu, co znaczy, że pierwiastek ten może być bez przeszkód stosowany w dzisiejszej elektronice, opartej na krzemie. Natomiast od tranzystorów zbudowanych w technologii proponowanej przez NPL dzieli nas - jak przyznają sami naukowcy - co najmniej 10 lat.