Intel pracuje nad kontrolerem do gier i usługą strumieniowania gier wideo

Intel patentuje gamepada z dwoma analogowymi grzybkami oraz touchpadem. Możliwe, że zostanie wykorzystany w nowej usłudze grania w chmurze.


Rynek wideo z niecierpliwością czeka na kolejną generację konsol. W chwili obecnej w sklepach znajdziemy jedynie leciwe PlayStation 4 oraz jego wersję Pro, a także Microsoft Xbox One S i One X, które nie posiadają żadnych gier na wyłączność. Konsole te nie są na tyle wydajne, aby zapewnić rozgrywkę w 4K na wysokim poziomie. Z tego właśnie powodu wszyscy fani gier wideo oczekują konsoli PlayStation 5, która zadebiutuje w przyszłym roku. PS5 to jednak nie jedyna nowość. Gracze od niedawna mogą skorzystać z nowych usług grania w chmurze, które działają na podobnej zasadzie, jak Netflix do filmów i Spotify do muzyki.

Źródło: Intel

Źródło: Intel

Wszystko wskazuje na to, że Intel zainteresował się tego typu rozwiązaniami i planuje wprowadzić konkurencyjne dla Google Stadia rozwiązanie. Podobne prace trwają obecnie w Amazonie. Intel jako największy producent procesorów do komputerów, a także firma produkująca zintegrowane układy graficzne ma możliwości stworzenia usługi strumieniowego przesyłania gier. Tego typu produkty w chwili obecnej nie są jeszcze doskonałe, ale wraz z rozwojem sieci 5G i czasem może okazać się, że w przyszłości strumieniowanie gier nikogo nie zdziwi.

Aby grać w gry przy wykorzystaniu chmury nie potrzeba ani wydajnego komputera za kilka tysięcy, ani konsoli do gier i monitora. Wymagany jest tylko komputer lub inne urządzenie z szybkim i stabilnym połączeniem z internetem. Intel w swojej historii interesował się już wejściem na rynek gier wideo. W 2010 roku zaprezentowano kontroler do gier Wireless GamePad, który posiadał charakterystyczny kształt podobny do litery U. Urządzenie to było standardowym kontrolerem dla gier na PC. Pad nie należał do hitów sprzedażowych, ale wygląda na to, że Intel dostrzega nowe możliwości i niezagospodarowane nisze na rynku gier wideo.

Gamepad Intel'a z touchpadem

Firma Intel Corporation 26 maja 2018 roku złożyła w USPTO (United States Patented and Trademark Office) wniosek o opatentowanie wzoru przemysłowego na "kontroler do gier posiadający panel dotykowy". Został on pozytywnie rozpatrzony, a dokumentacje opublikowano 19 listopada 2019 roku. Patent został również zgłoszony na początku 2018 roku w Chinach.

Źródło: nl.letsgodigital.org

Źródło: nl.letsgodigital.org

Do wniosku dołączono 10 zdjęć, które pokazują kontroler Intel'a. Jego konstrukcja już na pierwszy rzut oka przypomina dostępnego obecnie w sklepach DualShock'a 4 od Sony. Widocznie Intel stwierdził, że będzie czerpać od najlepszych. Według sporej rzeszy graczy kontrolery DualShock są jednymi z najwygodniejszych na rynku.

Gamepad Intela wyposażony został w dwa analogowe drążki. Nad nimi znalazło się miejsce dla sporej płytki dotykowej. Z lewej i prawej strony umieszczono przyciski nawigacyjne. Lewy z nich to D-Pad, a z prawej strony zastosowano cztery okrągłe przyciski. Na górze nie zabrakło łącznie czterech przycisków, które obsługiwane są za pomocą kciuków.

Na górnej części obudowy widać również miejsce na port do ładowania. Kształtem przypomina on przestarzałe już microUSB. Mamy nadzieję, że w finalnym projekcie zamiast niego zastosowane zostanie złącze USB Typu C. Pod analogowymi drążkami znalazło się także miejsce dla dodatkowych trzech przycisków. Prawdopodobnie będą one odpowiedzialne za kontrolowanie multimediów.

Intel już w przeszłości wprowadził na rynek razem z firmą OnLive podobny kontroler. Stało się to w 2011 roku. Niestety cały projekt zamknięto, a startup OnLive został zakupiony przez Sony w 2015 roku.

Źródło: nl.letsgodigital.org

Źródło: nl.letsgodigital.org

Granie w chmurze według Intel'a

Intel jest jedną z największych firm technologicznych na świecie. Producent ten odpowiedzialny jest głownie za produkcję sprzętu, ale posiada również rozbudowany dział zajmujący się produkcją oprogramowania, które jest niezbędne, aby wszystkie podzespoły działały bezbłędnie i wydajnie. W międzyczasie przedsiębiorstwo zaangażowało się Google Stadia. To ciekawa usługa strumieniowania gier przy wykorzystaniu chmury, która została już uruchomiona w październiku 2019 roku. Rozwiązanie to nie jest idealne i posiada swoje wady, ale co najważniejsze w tym przypadku wykorzystuje procesory Intel'a, które odpowiedzialne są za przetwarzanie obliczeń. Dzięki temu Intel wie od podszewki, jak działa rozwiązanie wyszukiwarkowego giganta.

Źródło: nl.letsgodigital.org

Źródło: nl.letsgodigital.org

Stadia to nie jedyny projekt strumieniowego przesyłania gier w chmurze w jaki zaangażował się Intel. Firma współpracuje również z chińskim gigantem technologicznym Tencentem nad podobnym rozwiązaniem.

Usługa z Chin nosi nazwę Start i zbudowana jest przy wykorzystaniu serwerowych procesorów Intel Xeon wraz z kartami graficznymi Iris Pro. Rozwiązanie to jest już w końcowej fazie rozwoju. Wczesny dostęp został przyznany wybranej grupie użytkowników. Całkiem prawdopodobne jest, że opatentowany kontroler Intel'a został zaprojektowany właśnie z myślą o Start. Prawdopodobieństwo rośnie, kiedy przypomnimy sobie, że patent pojawił się także w Chińskim urzędzie patentowym.

Jak widać za Google i Microsoftem idą kolejne firmy, które interesują się usługami strumieniowego przesyłania gier. Wiele osób wierzy, że w przyszłości aby zagrać w najnowsze gry wcale nie trzeba będzie posiadać wydajnego komputer PC lub najnowszej konsoli, a jedynie komputer, pad'a oraz szybki internet.

Microsoft i Sony już na początku tego roku ogłosiły, że będą tworzyć razem usługę strumieniowego przesyłania gier. Microsoft jako firma produkująca oprogramowanie posiada już ogromne doświadczenie z aplikacjami chmurowymi. Sony mimo iż zajmuje się głównie produkcją sprzętu to posiada rozwiazanie PlayStation Now do strumieniowania rozgrywki z konsoli PS4 na inne urządzenia.

Nieoczekiwanie również Amazon szykuje się do wprowadzenia usługi grania w chmurze. Obecnie nie znamy jeszcze zamiarów Nintendo, które jest jedynym producentem konsol, który nie zaangażował się jeszcze w działania na rzecz grania w chmurze.

Źródło: nl.letsgodigital.org