Intel zwiększy dostępność swoich procesorów. Ceny CPU spadną, ale trzeba być cierpliwym

Obecna sytuacja z dostępnością procesorów Intela jest na tyle zła, że ceny układów mocno poszybowały w górę. Trzeba mieć naprawdę zasobny portfel, aby pozwolić sobie na zakup procesora ‘niebieskich’. Wybór w takiej sytuacji wydaje się oczywisty - AMD. Jednak amerykański gigant tak tej sprawy nie zostawi. Zamierza zwiększyć swoje moce przerobowe i zaangażować do tego fabryki w Wietnamie oraz Irlandii.

Intel. Fot. Pixabay

Jeszcze kilka miesięcy temu klienci mogli swobodnie wybierać między droższymi i jednocześnie bardziej wydajnymi układami Intela, a nieco słabszymi, ale bardziej przystępnymi cenowo CPU od AMD. Obecnie sytuacja z dostępnością produktów ‘niebieskich’ stała się na tyle dramatyczna, że ceny ich procesorów dramatycznie poszybowały w górę, stawiając klientów przed oczywistą decyzją - różnice cen między AMD, a Intelem wzrosły do nawet kilkuset złotych.

Na szczęście Intel nie pozostaje obojętny wobec problemu i zapowiada zwiększenie produkcji. Kluczowe dla ustabilizowania całej sytuacji mają być zakłady w Wietnamie oraz Irlandii. Pierwsza z fabryk ma się zająć testami końcowymi CPU i w ten sposób odciążyć zakład zlokalizowany w Malezji, który weźmie na siebie jedynie kwestie montażu. Spora część budżetu powędruje również do Fab 24, czyli irlandzkich zakładów zlokalizowanych w pobliżu Dublina.

Dzięki temu Intel będzie w stanie stworzyć tam dodatkowe 4 tys. miejsc pracy i skupić się na tworzeniu procesorów Intel Coffee Lake oraz Coffee Lake Refresh. W planach jest również budowa nowych zakładów produkcyjnych, na które producent będzie chciał wydać nawet 2 mld dolarów. To jednak dopiero pieśń przyszłości. Póki co, trzeba przywyknąć do tego, że ceny CPU Intela nie spadną tak szybko. Sytuacja wróci do normy w dłuższym przedziale czasu.