Interfejs Windows 7 tak uproszczony, że aż trudniejszy w obsłudze

Działania Microsoftu mające na celu uproszczenie interfejsu Windows 7 mogą w konsekwencji odnieść odwrotny skutek. Okazuje się, że prostsze, nie zawsze oznacza łatwiejsze w obsłudze.

Paul Thurrott, autor "Windows Vista Secrets", zamieścił na swoim blogu uwagi dotyczące interfejsu Windows 7, na podstawie poczynionych przez niego obserwacji wersji beta. Thurrot wyjaśnia m.in. różnice pomiędzy prostotą interfejsu, a jego łatwą obsługą, na podstawie braku przycisku cofania w iPhone'ie. Jeden klawisz mnie, czyni urządzenie prostszym. Jeśli jednak przykładowo klikniemy link, a następnie będziemy chcieli wrócić do poprzedniej strony, brak tego przycisku nie przyczyni się do wzrostu komfortu obsługi.

Wedle Thurrota, interfejs użytkownika Windows 7, może powodować podobne problemy. Aby uprościć pasek zadań w tym systemie, Microsoft zrezygnował z paska szybkiego uruchamiania. Oczywiście szybkie uruchomianie programów można zrealizować w inny sposób, ale czy czyni to obsługę bardziej przyjazną dla użytkownika? Podobnie ma się rzecz z systemowymi ikonami na pasku zadań. Mają być one domyślnie ukryte, więc system będzie sprawiał wrażenie mniej skomplikowanego. Można jednak polemizować z tym, czy oznacza to jego prostszą obsługę.

Microsoft ogłosił, że będzie rozprowadzać darmowe wersje beta systemu Windows 7 na imprezach Microsoft Developer Conferences, które mają się odbywać od 9 grudnia do 19 lutego.