Internet się rusza czyli Flash, LiveMotion, RAVE


Animowane zarobki

Popularność Macromedii przekłada się na wyniki finansowe firmy. Ostatni kwartał roku 1999 był rekordowy: przedsiębiorstwo zanotowało obroty rzędu 65,5 mln USD (69% więcej w stosunku do wyników uzyskanych rok wcześniej). Zwiększył się też dochód firmy, do 8,2 mln USD (dla porównania: rok wcześniej wynosił 2.1 mln USD). Oferta zintegrowanych rozwiązań przeznaczonych dla projektantów (narzędzia takie jak Dreamweaver, FreeHand czy Flash) ugruntowuje pozycję firmy jako jednego z liderów w dostarczaniu niezbędnych programów do tworzenia zawartości witryn internetowych. Zdaniem niektórych analityków, Macromedia reprezentuje wielki potencjał, a dzięki wciąż rosnącej popularności formatu SWF w Internecie, firma będzie mogła osiągnąć jeszcze większe zyski. Przedsiębiorstwo stara się nie tylko utrzymać status lidera, jaki uzyskało na rynku 'narzedzi multimedialnych', ale przejmuje też inne firmy: w 1999 roku nabycia Andromedię, a w lipcu zakupiono Elemental Software, producenta narzędzi do publikowania spersonalizowanych witryn internetowych oraz aplikacji e-commerce.

Konkurenci Macromedii

Adobe LiveMotion

Warto przypomnieć, że animacje w formacie SWF nie są tworzone wyłącznie za pomocą produktów Macromedii. Niemałą popularnością cieszy się też produkt firmy Adobe, LiveMotion. Przydomek 'Flash killer', jaki zyskała ta aplikacja, to wprawdzie określenie chyba trochę 'na wyrost', ale LiveMotion można natomiast śmiało polecić mniej doświadczonym użytkownikom , albo poslugiwać się nim w tworzeniu mniej skomplikowanych (co nie musi koniecznie oznaczać mniej efektownych) prezentacji.

Interfejs LiveMotion jest łatwy w użyciu i spodoba się szczególnie tym osobom, które na co dzień korzystają z produktów Adobe: Photoshopa, Image Stylera, Premiere czy After Effects. LiveMotion ma nie tylko znany z innych programów wygląd, ale równiez dobrze współpracuje z oprogramowaniem Adobe. Projektanci mogą np. wykorzystywać znane z Photoshopa filtry, których efekt można cofać bez potrzeby ponownego importowania grafiki. Inna interesująca opcja to mozliwość importu dokumentów aplikacji Adobe Photoshop i Adobe Illustrator do LiveMotion, które mogą być potem edytowane w macierzystej aplikacji dzięki poleceniu 'Edit Original' (zmiany będą widoczne w LiveMotion). Ciekawy jest też sam sposób edycji sceny w LiveMotion. Zastosowana ścieżka czasu (Timeline) ułatwia znacznie tworzenie animacji np. za pomocą wygodnej opcji zachowania atrybutów elementu jako stylu, który można potem zastosować do innych obiektów wykorzystywanych w projekcie. Aby zapewnić interaktywność LiveMotion stosuje instrukcje, które mogą być wykonane po upłynięciu określonego czasu od początku prezentacji lub np. po naciśnieciu przycisku przez użytkownika.

Internet się rusza czyli Flash, LiveMotion, RAVE

Próbna wersja aplikacji Adobe LiveMotion znajduje się m.in. na dysku CD-ROM dołączonym do październikowego numeru DIGITa

LiveMotion obsługuje też inne formaty, poza animacjami SWF i efekty pracy w programie można zapisać w pliku JPEG albo jako strony WWW, gdzie plik HTML będzie zachowany wraz ze skryptami i zastosowaną grafiką. Przydatna opcją dla tych, którzy chcą zmienić wygląd istniejących już witryn jest komenda 'Batch Replace HTML', pozwalająca na automatyczną zamianę elementów stworzonych za pomocą języka HTML na obiekty stworzone przy użyciu Adobe LiveMotion.

Niestety Adobe LiveMotion, posiada też drobne wady. W programie brakuje np. możliwości tworzenia formularzy z polami tekstowymi i wsparcia dla bloków z wieloma liniami tekstu. Poza tym tekst musi być wpisywany i edytowany w oddzielnym okienku dialogowym. LiveMotion nie ma też języka skryptowego, takiego jaki istnieje we Flashu, który przydaje się przy tworzeniu zaawansowanych, skomplikowanych animacji. Inne braki, na które mogą narzekać projektanci, dotyczą możliwości związanych z językiem HTML. LiveMotion, w przeciwieństwie do Flasha, nie pozwala na tworzenie zaawansowanych szablonów, nie można też dodać sktyptu sprawdzającego obecność pluginów niezbędnych do odtworzenia animacji SWF.

Corel RAVE

Do walki o animowany rynek przyłączyła się też niedawno firma Corel. Do najnowszej, dziesiątej już wersji pakietu graficznego CorelDRAW, dodano kolejną aplikację: Corel RAVE (Real Animation Vector Effect), narzędzie do tworzenia wektorowych animacji właśnie w formacie SWF. W czasie tworzenia 'internetowych' filmów twórcy mogą posiłkować się obrazami zapisanymi w wektorowym formacie CDR Corela. Umieszczając pliki SWF w dokumentach HTML można skorzystać z gotowych szablonów.

Interfejs Corel RAVE przypomina inne produkty Corela - CorelDraw i Corel PhotoPaint, ich użytkownicy z pewnością nie będą mieli problemów z nauką obsługi nowego programu. Autorzy animacji mają dostęp do wielu narzędzi graficznych, a 'Timeline Docker' pozwala na zarządzanie obiektami i efektami z nimi związanymi. Interfejs pozwalający na kontrolę zdarzeń, jakie pojawią się po upłynięciu określonego czasu, jest niezwykle prosty i nawet niezaawansowani użytkownicy nie powinni mieć problemów z animacją tekstu i grafiki. Publikując animację w formacie SWF w dokumencie HTML możemy oczywiście kontrolować takie parametry wtyczki Flash Player jak rozmiar i pozycja obrazu w dokumencie, jakość czy odtwarzanie w pętli. RAVE stanowi też doskonałe narzędzie do tworzenia przycisków wyświetlanych w witrynach internetowych.

W dziesiątej wersji pakietu Corela jest jeszcze jedno ciekawe narzędzie, zasługujące na uwagę autorów internetowych stron - Web Image Optimizer. Pozwala on na łatwe porównanie jakości obrazów używających różnych odmian kompresji i wybór najlepszej wersji obrazu do umieszczenia w witrynie.

Podsumowanie

Sugerowane ceny produktów umożliwiajacych tworzenie plików w formacie SWF

Macromedia Flash 5

399 USD (wersja upgrade 149 USD)

Macromedia Flash 5 FreeHand 9 Studio

599 USD (wersja upgrade 249 USD)

Corel DRAW 10 (w pakiecie znajduje się aplikacja Corel RAVE)

569 USD (wersja upgrade 249 USD)

Adobe LiveMotion 1.0

299 USD

Od kiedy Macromedia opublikowała specyfikację formatu SWF i programu do odtwarzania prezentacji, zaczęły powstawać konkurencyjne aplikacje do tworzenia flashowych animacji. Rośnie też cały czas liczba witryn wykorzystujących technologię Flash, a większość tego typu serwisów jest ciekawsza i 'przyjemniejsza dla oka', a dodanie interaktywnych elementów stwarza nowe mozliwości kontaktu z odbiorcami. Coraz więcej witryn publikowana jest także w dwóch wersjach: HTML-owej i flashowej.

Jednak pomimo szerokiego rozpowszechnienia pluginów niezbędnych do odtwarzania animacji Flash, nie należy się chyba na razie spodziewać gwałtownego zastępowania witryn HTML-owych flashowymi prezentacjami, a raczej współistnienia obu wersji. Wynika to przede wszystkim z rodzaju dostępu do Internetu, jakim dysponują użytkownicy: ciągle jeszcze wielu internautów, łączących się z domu przez modem, woli oglądać strony HTML, które nie są może tak atrakcyjne jak prezentacje Flash, ale za to szybciej się ładują.